Reklama

lena dunham pracuje nad komedią osadzoną w latach 60.

Główna bohaterka, Max, jest redaktorką, którą porywa druga fala feminizmu.

tekst Charlotte Gush
|
14 Październik 2015, 2:36pm

Lena Dunham pracuje właśnie nad nową komedią dla HBO dotyczącą perypetii ambitnej redaktorki, która w poszukiwaniu swojej drogi do niezależności niespodziewanie trafia w sam środek ruchów drugiej fali feminizmu lat 60. W produkcji, zatytułowanej po prostu „Max" zobaczymy Lisę Joyce, która wcieli się w tytułową bohaterkę, Maxine Woodruff - „entuzjastkę i podrzędną pracownicę magazynu, która niepewnym krokiem wkracza w świat walki o prawa obywatelskie kobiet, mimo że ani świat, ani ona mogą być jeszcze na to gotowi", podaje Deadline. HBO nabyło na razie odcinek pilotowy serii, stworzony przez Dunham i inne twórczynie kultowych Girls - scenarzystkę Murray Miller oraz producentki: Jenni Konner i Ilene Landress. Jeśli stacja zamówi cały sezon, Dunham zajmie się reżyserią. Stawiamy, że w pilocie zobaczymy uosobienie Hanny Horvath, z czasów kiedy była w Girls podrzędną redaktorką działu reklamy GQ z nadwagą, jednak w wersji bardziej wyluzowanej i lepiej ubranej (o wiele lepiej).