Reklama

susan sarandon i prochy ojca chrzestnego lsd

Aktorka wzięła udział w festiwalu Burning Man. Wydarzyło się coś pięknego.

tekst i-D Staff
|
10 Wrzesień 2015, 12:10pm

via @susanlovesjack

Susan Sarandon nie stroni od imprez. Zaprosiła A$APa Rocky na skręta, a w wywiadzie dla Daily Beast powiedziała: „mam za sobą doświadczenia z ayahuascą, grzybami i tego rodzaju rzeczami". Trudno konkurować z Susan. Jej kochankiem był kiedyś David Bowie, a Timothy Leary, zwany ojcem chrzestnym LSD, jej przyjacielem.

Po śmierci Timothy'ego w 1996 roku, Susan wraz z kilkorgiem przyjaciół otrzymała jego prochy. Większość została wysłana w kosmos, ale Susan zatrzymała swoją część. W poprzedni weekend aktorka zaniosła prochy na festiwal Burning Man, by ostatecznie się z nimi pożegnać.
Jak tłumaczy USA Today, umieściła prochy Timothy'ego w środku drewnianej instalacji przypominającej człowieka, która została spalona, w nawiązaniu do nazwy festiwalu. Najwyraźniej Susan uważa, że „byłby szczęśliwy. Myślę, że byłby zachwycony chaosem Burning Mana. Byłby zachwycony".


Zobacz więcej zdjęć z festiwalu Burning Man.

Kredyty


Tekst: Isabelle Hellyer