król podróbek dapper dan łączy siły z gucci

Wiecie kim był król podróbek ,“krawiec Harlemu”? Po latach zapomnienia powraca ze swoim niezwykłym butikiem. A wszystko za sprawa Gucci!

tekst Hannah Ongley; tłumaczenie Kacper Kolęda
|
wrz 12 2017, 4:05pm

Gucci cruise 18, photography Pietro D'Aprano via Getty Images. 

Gdyby jeszcze parę miesięcy temu zapytać, kto będzie najgłośniejszym projektantem 2017 roku, na pewno nie padłoby nazwisko Dappera Dana – nieco już przebrzmiałej legendy Harlemu lat 80. Jego całodobowy butik, w którym sprzedawał własne projekty ozdobione nielegalnie użytymi logotypami znanych marek, zamknięto w atmosferze skandalu gdy wielkie konsorcja wytoczyły mu proces sądowy. Mówimy o czasach, gdy gwiazdy pokroju Alexandra Wanga jeszcze bawiły się w piaskownicy.
Po latach zapomnienia Dan znowu skupia na sobie uwaga mediów.

Po raz pierwszy pojawił się ostatniej wiosny, gdy Alessandro Michele oddał mu hołd podczas pokazu Gucci Cruise 2018, inspirując się dawnym projektem Dana. Później, kiedy w internecie rozpętała się burza dotycząca intelektualnego przywłaszczenia oraz praw autorskich, ogłoszono że Dapper Dan będzie jednym z mentorów pokazu VFILES na wiosnę/lato 2018. Teraz z kolei, król luksusowych podróbek poinformował o czymś, czego nikt nie mógł przewidzieć – we współpracy z marką Gucci Dapper ponownie otworzy swoją pracownię na Harlemie.

Dapper Dan, czyli Daniel Day, powiedział w rozmowie z New York Timesem, że niespodziewana współpraca wynikła z wizyty, którą parę miesięcy temu przedstawicielstwo Gucci złożyło w jego mieszkaniu. „Byłem bardzo zaskoczony", mówi projektant, wspominając moment, kiedy dowiedział się, że Gucci skopiowało puchówkę z logotypem Louis Vuitton, którą zaprojektował dla Diane Dixon w 1989 roku.

„To była niesamowita chwila!". Dan nie wypowiadał się nigdy publicznie na temat rzekomego zawłaszczenia, o którym pisali fani na Twitterze i Instagramie. Jego stanowisko jest jednak jasne – przyjął od Michele ofertę wspólnego stworzenia kapsułowej kolekcji oraz ponownego otwarcia swojego butiku, który będzie realizował indywidualne zamówienia.

Day nie obwinia domu mody Gucci za brak wzmianki jego nazwiska, jako źródło inspiracji. „W kwestii zawłaszczania, ja i Alessandro stanowimy dwa równoległe wszechświaty", powiedział. „W wyniku tej akcji, udało nam się je połączyć. Rozpoczęliśmy dialog, wreszcie złapaliśmy kontakt. Zdumiało mnie, jak bardzo podobne mieliśmy doświadczenia – to, jak dorastaliśmy i to, jak moje prace na niego wpłynęły. Ani przez chwilę nie miałem pretensji z powodu sytuacji z pokazu. To publiczność się oburzyła, a nie ja".

Nowa pracownia Dana, którą będzie można odwiedzić po wcześniejszym umówieniu spotkania, ma otworzyć się jeszcze przed końcem roku, a kapsułowa kolekcja Gucci pojawi się następnej wiosny. Nie wiemy jeszcze, jaki będzie jej zamysł – ale znając kreatywność obydwu projektantów, spodziewamy się czegoś niesamowitego.

Artykuł pierwotnie ukazał się w amerykańskim wydaniu i-D.

Przeczytaj też: