Reklama

kosmiczna muza karla lagerfelda

Projektant porozmawiał z astronautą z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, który zainspirował kolekcję Chanel na jesień/zimę 17.

tekst Charlotte Gush
|
09 Maj 2017, 11:17am

Widowiska przygotowywane przez Karla Lagerfelda dla Chanel zawsze są nieziemskie, a w marcu przeszedł samego siebie podczas paryskiego pokazu na jesień/zimę 17. Modelki maszerowały po biało-srebrnym wybiegu, okraszonym rurkami i monitorami, wokół ogromnej rakiety, która na koniec pokazu wystartowała. Podczas spektakularnego finału piękności odziane w tweed i metaliczne materiały stały w chmurze dymu i iskier.

Lagerfeld zdradził teraz, kto zainspirował go do stworzenia kosmicznego spektaklu: francuski astronauta Thomas Pesquet, który w listopadzie zeszłego roku poleciał na Międzynarodową Stację Kosmiczną i nadal tam przebywa. Jak donosi WWD, w weekend francuska legenda mody porozmawiała z astro-muzą podczas wywiadu w radiu France Info.

„Podziwiam [Pesqueta]", powiedział Lagerfeld. „W zasadzie to on zainspirował modę [w mojej kolekcji], bo pośrednio inspirowała mnie nie tylko jego praca, ale także osobowość. Sądzę, że jest bardziej charyzmatyczny niż jego poprzednicy", wyjaśnił projektant.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

„Bardzo mi schlebia, że Karl Lagerfeld podczas pracy nad kolekcją czerpał inspirację z kosmosu", odpowiedział Pesquet. „Na szczęście nie inspirował się strojami astronautów, bo tutaj nosimy raczej koszulki polo Europejskiej Agencji Kosmicznej i spodnie zapinane na rzepy, co nie jest takie fajne", dodał.

Karl jest prawdziwym człowiekiem renesansu, więc nic dziwnego, że prowadzący audycję zastanawiali się, czy chciałby zostać najmodniejszym człowiekiem w przestrzeni kosmicznej i zamienić się miejscami z Pesquetem. „Nie, myślę, że na to już trochę za późno", odpowiedział Lagerfeld. „Szkolenie jest przerażające, a do tego mówię tylko w czterech językach, a on musi porozumiewać się w sześciu, więc jak widzicie to za mało". Poza tym Karl przeniósł się już myślami w cieplejsze klimaty — scenografia najnowszego pokazu Chanel resort odwzorowywała słoneczną, starożytną Grecję.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Charlotte Gush
Zdjęcia: Mitchell Sams