helmut lang o swoim artystycznym życiu oraz nowej wystawie

Oddany rzeźbiarstwu artysta omawia krętą drogę do rezultatu.

tekst Rory Satran
|
10 Kwiecień 2017, 4:08pm

W 1982 roku legendarna rzeźbiarka Louise Bourgeois została uwieczniona na zdjęciu Roberta Mapplethorpe'a. Wygląda na nim na dumną i zdeterminowaną, w ręku natomiast trzyma ogromną, falliczną rzeźbę. Ta sama fotografia użyta była później w modowej kampanii Helmuta Langa z 1999 roku, gdy jeszcze był projektantem. Już podczas najlepszego momentu jego kultowej kadencji w świecie mody myślał o tych samych kwestiach dotyczących sztuki rzeźbiarstwa, które zawarł w ostatniej wystawie w galerii Sperone Westwater. Składa się ona z projektów, które stworzył od 2015 roku do teraz. Louise Bourgeois, podobnie jak Helmut Lang, spędziła mnóstwo czasu w swoim życiu na rozmyślaniu o ludzkim ciele, abstrakcji oraz uwodzicielskim uroku materiałów. Stała się także wzorem zaciętej pasji do świata sztuki. W 2004 roku Lang powiedział Peterowi Halleyowi z Index Magazine, że uważa Bourgeois za „zarówno niezwykle silną, jak i skupioną". Lang też jest osobą, która potrafi się skupić. Ta cecha pozwoliła mu w trzy lata stworzyć trzy kolekcje nowych dzieł oraz obszerną wystawę w Nowym Jorku. Można na niej zobaczyć wiszące rzeźby, płaskorzeźby powieszone na ścianie (wykonane w piance) oraz rzeźby stojące. Zakres kolorów użytych do stworzenia prac to bursztynowy, cielisty brązowy oraz czarny. Artysta uważa, że to przepiękne barwy. Rozmyśla nad nimi w odległym studiu na Long Island, bez presji związanej z bezwzględnym cyklem panującym w świecie mody. (Jak mówi: „To kwestia mojego otoczenia"). Zrozumiałe było, że Lang nie będzie chciał odpowiedzieć na moje pytania dotyczące mody. Ten rozdział jego kreatywnego życia jest już zakończony. Oglądając tę zwartą i skomplikowaną wystawę cieszę się, że tak się stało.

Twoje rzeźby wyglądają na tworzone bardzo intuicyjnie. Opisz ten proces.

Pracuję ze znalezionymi rzeczami i z łatwo dostępnymi materiałami, by stworzyć rzeźby w przeróżnych formach. Zgłębiam fizyczne formy, przywodzące na myśl ludzkie ciało oraz jego kondycję, ale jednocześnie też abstrakcyjne. Czasami zaczynasz z pomysłem i wiesz, w którą stronę iść. W większości przypadków zaczynam z materiałem i obserwuję, gdzie mnie zaprowadzi. Dzięki temu czuję, że pod żadnym względem nie ograniczam siebie w drodze do celu. Według mnie ta procedura jest całkowicie otwarta i już udowodniła, że w trakcie może stać się coś zupełnie nowego. Moja praca jest nastawiona na proces i eksperyment, co zresztą widać w jej ostatecznym wyniku.

Jak decydujesz, które materiały włączyć do projektu?

Zależy od tego, co chcę osiągnąć. Wszystko jest bardzo praktyczne. To interakcja sprawia, że staje się to interesujące.

Czy kiedykolwiek wyrzuciłeś jakieś dzieło, który ci nie wyszło?

Tak, oczywiście. W większości przypadków droga do efektów nie jest taka prosta.

Paleta kolorów użyta przy tych dziełach sztuki nie pochodzi z kanonu powszechnie uważanych za piękne. Jak na to wpadłeś?

Osobiście uważam, że wszystkie odcienie bursztynu są przepiękne. Nie sądzę, że realizowanie czegoś klasycznie pięknego jest wystarczająco nowatorskie. Chyba ten pomysł jest zbyt konwencjonalny.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Jak wygląda twoje codzienne życie artystyczne? Opisz swój typowy dzień.

Każdy dzień jest trochę inny, więc nie mogę opisać typowego dnia. Jednym z plusów bycia artystą jest brak konieczności budowania życia według typowych zasad. Czasami dzień jest bardzo wydajny, ponieważ jest uwarunkowany aktualnym projektem artystycznym, a czasami polega na analizowaniu rzeźb, nad którymi pracuję oraz na zastanawianiu się, gdzie chciałbym z nimi pojechać. Czas, kiedy fizycznie się nic nie dzieje, jest również istotny.

Myślisz o tym, jak widzowie odbierają twoje prace?

Od czasu do czasu tak. Jednak prawdę mówiąc, kiedy prace opuszczają studio w drodze na wystawę, to tego typu pytanie przychodzi naturalnie. Nie zadaję sobie takich pytań, kiedy pracuję nad projektem, ponieważ w procesie tworzenia nie chodzi o reakcję publiczności.

Co planujesz dalej?

Organizuję dwie indywidualne wystawy w Wiedniu, dostępne od maja w galerii Sammlung Friedrichshof, gdzie światło dzienne ujrzą moje nowe prace. Biorę też udział w grupowej wystawie, organizowanej przez Todda von Ammona w Ellis King Gallery w Dublinie, której wernisaż odbędzie się w lipcu.

Jaka jest rola sztuki?

Sztuka ma wiele ról, a równocześnie nie może mieć tylko jednej określonej. To naprawdę zależy od widza czy publiczności, która decyduje podczas interakcji ze sztuką, jaką rolę dla nich ona wtedy przyjmuje.

Nowe prace Helmuta Langa można oglądać w Sperone Westwater w Nowym Jorku do 29 kwietnia.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Rory Satran
Zdjęcia: Daniel Trese
Wszystkie zdjęcia to własność artysty oraz galerii Sperone Westwater (Nowy Jork)

Tagged:
sztuka
helmut lang