hedi slimane pozywa właściciela saint laurent

Motywy projektanta są inne, niż myślisz i zdradzają jego plany na przyszłość.

|
cze 23 2016, 11:40am

Na cztery miesiące po opuszczeniu stanowiska dyrektora kreatywnego Saint Laurent, Hedi Slimane zaczyna od nowa. Na początku tygodnia ogłoszono, że projektant wszedł na ścieżkę prawną, pozywając firmę Kering, do której należy Saint Laurent. Projektant powołał się na klauzulę o zakazie konkurencji. Co to oznacza? Zazwyczaj tyle, że zwalniający się pracownik nie może podjąć pracy u konkurencji byłego pracodawcy przez określony czas. Uważa się, że Hedi zgodził się na ten warunek i po opuszczeniu SL miał nie zostawać dyrektorem kreatywnym innej luksusowej marki.

W podobnych sporach zwykle chodzi o to, że ktoś próbuje wywinąć się z ograniczeń kontraktu i uzyskać dostęp do nowej, potencjalnej pracy. Jednak w przypadku projektanta, sprawy mają się nieco inaczej — Hediego nie trzyma już żadna umowa i stara się o przywrócenie tego warunku.

Warto przypomnieć, że wielu uznało, że po opuszczeniu Saint Laurent, Slimane podpisał klauzulę o braku konkurencji i jako były pracownik firmy miałby przez jakiś czas otrzymywać finansową rekompensatę. Jednak Kering dał projektantowi wolną rękę, co do wyboru pracy. Tym samym jednak firma przestała wspierać go finansowo.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Prosząc o wznowienie zakazu konkurencji, Hedi jest gotowy poświęcić wolność na rynku pracy w zamian za nieokreśloną sumę.

Mimo prawnego koglu-moglu, Kering wyjaśnił w rozmowie z portalem The Fashionista, że nie chodzi o darcie kotów, lecz czysty biznes: „Ten konflikt nie zmienia szacunku grupy do Hediego Slimane'a. Jego wkład w trakcie 4-letniej pracy jako dyrektor kreatywny i wizerunkowy pomógł drużynie Yves Saint Laurent odmienić wizerunek domu mody".

Co więcej, manewr Slimane'a demaskuje plany projektanta na przyszłość. Choć od miesięcy słyszymy plotki, według których miałby zająć miejsce Karla Lagerfelda w Chanel, obecna sytuacja wskazuje, że Slimane planuje odsunąć się od dużych domów mody. Nasuwa się pytanie: co może planować jeden z najbardziej znanych projektantów na świecie, co może być niezwiązane z jakąkolwiek istniejącą marką? Hmm, może na przykład założenie własnej?

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Wendy Syfret
Ilustracja: Dani Tull