natalia ll — pionierka feministycznej sztuki awangardowej

Zapewne każdy z was kojarzy słynne zdjęcia dziewczyny z bananem.

|
lis 15 2016, 5:50pm

Natalia LL, Postconsumer Art, 1975.

Natalia LL zaczęła robić zdjęcia w 1960 roku, studiując jeszcze na Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Jej obowiązkowe zajęcia wkrótce przerodziły się w owocną karierę, która z powodzeniem trwa od ponad 50 lat. Natalia LL to prawdziwa pionierka feministycznej sztuki awangardowej w Polsce. Jest rozpoznawalna na całym świecie dzięki oryginalnym pracom, które krytykują społeczeństwo konsumpcyjne, a także dogłębnie eksplorują ludzką seksualność i płeć. Zasłynęła także swoimi systematycznymi eksperymentami, dotyczącymi prawami prawdopodobieństwa.

Używając fotografii i filmu do zobrazowania codziennych czynności, takich jak jedzenie, spanie, kopulacja, odpoczywanie i mówienie, Natalia LL zmieniła postrzeganie sztuki, jako czegoś odległego od codzienności. Według niej sztuka to proces, który generuje kolejne fazy rzeczywistości. Jej najbardziej znana praca to 16-minutowy, niemy film: „Sztuka konsumpcyjna" z 1972 roku. Imitując styl rodem z filmów porno, w filmie występuje grupka modelek, które w bardzo sugestywny sposób spożywają produkty w fallicznym kształcie - banany, lody, parówki. Wszystko to stanowiło oczywistą aluzję do krzywdzącego, stereotypowego postrzegania kobiet w kulturze porno. W przeciwieństwie do aktorek z tej branży, te kobiety nie tracą kontroli nad sytuacją, a wyrażają to za pomocą wymownego, konfrontacyjnego spojrzenia.

Londyńska galeria Roman Road postanowiła tchnąć życie w kultowe prace jednej z najlepszych polskich artystek i zorganizować wystawę w całości poświęconą Natalii LL.

Natalia LL, Sztuka Konsumpcyjna, 1972 (wydrukowane w 2016).

Jak wyglądała scena artystyczna w Polsce, kiedy zaczynałaś karierę?

Kiedy skończyłam uniwerek w latach 60., polska scena artystyczna była zdominowana przez dwa nurty: malarstwo abstrakcyjne i metaforyczne. W tym samym czasie na świecie popularyzowały się także inne sposoby artystycznego wyrazu, m.in.: sztuka ziemi, efemeryczna, performansu, konceptualna oraz body art. Miałam wielkie szczęście, ponieważ razem z Jerzym Ludwińskim i innymi artystami staliśmy się prekursorami sztuki konceptualnej we Wrocławiu. Co więcej, dzięki swoim kontaktom w Europie, stałam się także częścią ruchu, który rozpoczął propagowanie body art i sztuki feministycznej na szeroką skalę.

Jak ewoluowały twoje prace?

Szybko zrozumiałam, że malarstwo i rysunek to metody na urozmaicanie świata wizualnego. Moje wczesne fotografie z 1961 roku są zdecydowanie najbardziej egzystencjalne i ukazują dziedziniec naszego rodzinnego domu w Bielsku-Białej. Zrobiłam je za pomocą aparatu Pilot-Super, używając czarno-białego filmu. To właśnie prostota tych zdjęć sprawia, że można je interpretować na wiele różnych sposobów.

The visual settings of my early photographic series EXISTENCES prompted the portrait series Face Geography. These became existentially important studies of my family and friends' faces, showing their experiences and ordeals. This became the basis of my interest in the human body, its dynamism and eroticism, and the unique mystery it holds which led me to develop my later projects, including my documentary recordings and "permanent registration" series, such as Intimate Sphere, Consumer Art, and Post-Consumer Art. My later recordings are the continuation of this philosophical-existential and behavioural view of reality, which could not exist without photography.

Fotograficzne serie „EXISTENCES" natchnęły mnie do stworzenia serii portretów „Face Geography". A te z kolei stały się przenikliwym studium twarzy członków mojej rodziny i przyjaciół, na których malowały się różne emocje i widoczne piętno doświadczeń. To wszystko stanowiło bazę dla mojego zainteresowania ludzkim ciałem, jego dynamiką, erotyką, zagadkowością, która skłoniła mnie, aby pogłębiać tę tematykę w kolejnych projektach. Do tej fascynacji nawiązały m.in. moje dokumentalne nagrania oraz seria „trwałych rejestracji", jak np. „Sfera intymna", „Sztuka konsumpcyjna", czy „Sztuka postkonsumpcyjna". Moje późniejsze nagrania były kontynuacją tego filozoficzno-egzystencjalnego i behawioralnego spojrzenia na rzeczywistość. Nie byłoby to oczywiście możliwe bez fotografii.

Jak na początku reagowano na twoje prace?

Na samym początku kariery moje prace były cenzurowane, a moje wystawy zamykane zaraz po otwarciu. Tak działo się w okresie PRL-u. Obecnie moje prace są kupowane do prywatnych kolekcji.

Natalia LL, Sztuka postkonsumpcyjna, 1975.

Co takiego ujmującego jest w codziennych aktywnościach, jak np.: jedzeniu, spaniu, rozmawianiu i uprawianiu seksu?

Sztuka to proces „stawania się" w każdym aspekcie rzeczywistości: każda osoba, każdy fakt, każda sekunda jest ulotna i wyjątkowa. Dlatego właśnie uwieczniam codzienne i proste czynności, takie jak jedzenie, spanie, kopulacja, odpoczynek, rozmowa… Co więcej, każda aktywność, jaką podejmuje dana osoba, wywołuje jednocześnie reakcję innej osoby, która ją ogląda. Tym sposobem mogę przechodzić od zapisu jednej aktywności do drugiej. To nie zawartość, ani pozorny wygląd mają tutaj największe znaczenie, ale efekt: oto prawdziwy sens.

Co jest twoją inspiracją?

Ciało. Ciało jest w centrum wszystkich zagadnień i poszukiwań w mojej sztuce. W trakcie performensów ja sama staję się tematem i obiektem sztuki jednocześnie. Obecność aspektu cielesnego sprawia, że może zaistnieć także duchowy i intelektualny. Wyrażam siebie poprzez stawanie się sztuką.

Kiedy zaczęłaś sobie zdawać sprawę z tego, jak ważny jest dla ciebie feminizm?

W latach 70. byłam nastawiona przede wszystkim na sztukę, co wtedy oznaczało odkrywanie własnej tożsamości, nowych wizualnych i mentalnych horyzontów. Rozpoczęłam proces tworzenia nowych przestrzeni dla erotycznej fotografii, starając się ukazać zakazany wówczas erotyczny kontakt.

Feministyczne ruch w latach 70. dało się zauważyć niemal we wszystkich dziedzinach życia. Wtedy najbardziej interesowała mnie sztuka i byłam w stałym kontakcie z feministycznymi artystkami, takimi jak: Valie Export, Verita Monselles, Gina Pane, Marina Abramović i Annette Messager. Pierwszy wykład, na którym przedstawiłam polskim kobietom stanowiska i pomysły zagranicznych koleżanek, poprowadziłam w 1977 roku.

Feministki wierzyły, że moja sztuka może pomóc zwalczyć falliczny kult męskości. W 1975 roku na wystawie „Frauen Kunst- Neue Tendenzen"w Innsbrucku, moja praca zatytułowana „Sztuka konsumpcyjna" została wydana w ogromnym nakładzie w formie plakatu, a co najważniejsze, stała się symbolem feminizmu. Jednakże w mojej opinii, była to jedynie prosta manifestacja życia i witalności.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Natalia LL, Sztuka konsumencka, 1972 (wydrukowane w 2016).

Feminizm jest obecnie ważnym elementem mainstreamowego dialogu.

Można było się tego spodziewać. Jesteśmy teraz w trzecim stadium (albo nawet wyżej), jeśli chodzi o rozwój sztuki feministycznej. Problemy społeczne spowodowały taki a nie inny przebieg zdarzeń i umożliwiły przeprowadzenie znaczących zmian.

Co sądzisz o tym, że feminizm jest teraz czymś „modnym", co celebryci i popularne marki mogą wykorzystywać, aby lepiej sprzedać swoje produkty?

Myślę, że ten trend w żaden sposób nie zaszkodzi prawdziwym feministycznym ideom.

Czemu za obiektywem powinno stać zdecydowanie więcej kobiet?

Kobiety mają niezwykłą intuicję. Jesteśmy tak intelektualnie wyposażone, że z łatwością możemy robić zdjęcia, filmy i nagrania, niezależnie od tego, czy są one związane ze sztuką feministyczną, czy też nie.

Co oznacza dla ciebie „kobieca perspektywa"?

To potężna siła, która może spowodować wiele istotnych przemian.

Co pragniesz przekazać widzom, którzy wybiorą się na wystawę „Natalia LL: Probabilities"?

Jestem bardzo zadowolona z tej wystawy. Mam nadzieję, że dzięki niej moje prace zyskają szerszą widownię. Ukazuje moje dzieła w kontekście prawa prawdopodobieństwa, którego badanie było istotnym czynnikiem determinującym tematykę moich projektów. W serii „Sztuka konsumpcyjna" fotografie są ułożone w formie siatki, a ich kolejność była przypadkowa, dzięki czemu powstały różne unikalne konfiguracje. To wszystko może się jawić odbiorcy jako ciąg dalszy mojego znanego już w środowisku zainteresowania płcią i seksualnością, które przybiera nieregularną postać i pozwala działać przypadkowi. Sądzę, że wystawa oferuje widzom zupełnie nowe spojrzenie na moją sztukę.

Wystawę „Probabilities" będzie można oglądać w Roman Road w Londynie do 14 stycznia 2017 roku.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Tish Weinstock