rave, opuszczone biuro i kasety wideo

Oglądamy modowy film Misbhv.

tekst Basia Czyżewska
|
23 Październik 2017, 9:12am

Misbhv zabiera nas na backstage swojej nowojorskiej prezentacji, to bardzo wyjątkowe miejsce, które swoją atmosferą buduje nowy kontekst do odczytania kolekcji.
Sufit z zaciekami i pusta przestrzeń, w której mogłoby działać biuro jakiejś firmy ubezpieczeniowej z lat 80. Wyobraźcie sobie pracujące tu sekretarki w poliestrowych marynarkach z poduszkami w ramionach… — taką impresję miejsca, symbolu konserwatywnego świata rozwija przed nami w informacji prasowej Misbhv, po czym wprowadza do niego swoją kolekcję „6 Years In The Rave", żeby złamać obowiązujące zasady i ustanowić nowy porządek.

Ostre kolorowe światło, pulsująca muzyka z polskim językiem, który dla międzynarodowej publiczności, czekającej w sali oddzielonej tylko kotarą, będzie egzotyczny i tajemniczy. Modelki w dresach, płaszczach, błyszczących goglach i jedwabnych chustach wyglądają jak modowe wojowniczki z przyszłości. Całość w swoim cudownie onirycznym retro stylu rejestruje Julian Klincewicz, zaprzyjaźniony z marką amerykański filmowiec.

Tagged:
Moda