lorde przyszyła do sukni feministyczny wiersz

Artystka postanowiła okazać solidarność z ruchem #TimesUp w oryginalny sposób.

|
sty 31 2018, 11:50am

Image via

Chociaż „Melodrama" Lorde zostało nominowane do tytułu album roku podczas 60. ceremonii rozdania Grammy, artystka była jedyną reprezentantką tej kategorii, której nie zaproponowano tej nocy solowego występu. Pozostali — Kendrick Lamar, Childish Gambino i Bruno Mars (razem z Cardi B) — pojawili się na scenie, a Jay-Z nie był tym zainteresowany. W obliczu feministycznych ruchów nabierających tempa w show biznesie, pominięcie Lorde wydaję się niezrozumiałe a po części przyczyniło się do powstania #GrammysSoMale — hasztaga nawiązującego do zdominowanego przez mężczyzn wieczoru.

21-letnia artystka jednak nie bardzo się tym przejęła. Tej nocy gwiazdy wspierające ruch #TimesUp przypięły do ubrań białe róże lub postawiły na czarne kreacje. Lorde zamiast białej róży przyszyła do swojej czerwonej sukni Valentino co innego — ręcznie zapisany wiersz z „Inflammatory Essays" Jenny Holzer z 1977 roku.

Neokonceptualna praca pochodzi z cyklu tekstów liczących 100 słów, które powstały w latach 70., by mówić o seksualności, przemocy i nadużywaniu władzy. Dodajmy do tego, że Lorde siedziała na wśród publiczności ze swoim młodszym bratem i czerwoną piersiówką. I jak tu jej nie kochać?

Artykuł pochodzi z australijskiego wydania i-D.

Sprawdź też: