najbrzydsze buty świata w jednym miejscu

Konto @crimesagainstshoemanity​ to kolekcja największych koszmarków i marzeń buciarzy.

|
sty 26 2018, 12:35pm

Gdy Balenciaga we wrześniu pokazała sneakery Triple S, internet nie miał dla nich litości i natychmiast porównał pobrudzone buty za prawie 3 tys. zł do obuwia z pudła rzeczy znalezionych w podstawówce. Jednak w 2018 roku każdy szanujący się sneakerhead marzy o własnej parze Triple S. Ozweego Rafa Simonsa od lat tworzy brzydkie buciątka z Adidasem, a nasz niezaspokojony głód brzydkich butów nie ogranicza się tylko do sneakerów. Rick Owens współpracuje z twórcami naszych ulubionych sandałów, marką Birkenstock, a Jeremy Scott stara się jak może, by Uggi w płomienie stały się modne.

„Brzydota jest atrakcyjna i interesująca. Może dlatego, że to coś świeżego", Miuccia Prada powiedziała w często cytowanym wywiadzie z T Magazine z 2013 roku. Zakładamy jednak, że nawet Miuccię odrzuciłoby kilka propozycji z naszego ulubionego Instagrama, pokazującego wstrętne buty: @crimesagainstshoemanity. Wśród okropności znajdziecie potworne projekty (jeansowe klapki, włochate szpilki i buty do biegania z malutkim obcasikiem) i stylistyczne koszmary (crocsy wypełnione fasolką, gumowe sandały porównane do przezroczystych kosmetyczek i palce wystające z przymałych butów). Są obrzydliwe i niezwykle na czasie — ktoś nawet porównał podeszwę Nike Shox do kapsułek do prania.

Poprosiliśmy genialny umysł, kryjący się za kontem @crimesagainsthumanity o wypowiedź na temat uroku brzydoty oraz wybranie buciarskich wykroczeń, które możemy spotkać w trakcie tygodnia mody.

Co zainspirowało cię do stworzenia konta ze zdjęciami najbrzydszych butów świata?
Gdy widzę brzydkie buty, reaguję bardzo instynktownie, czuję to w środku. Jak widać, nie tylko ja tak mam. Dobrze dzielić się tym uczuciem.

Dlaczego brzydkie piękno tak nas fascynuje?
Nie nazwałabym tego pięknem. Może ciekawi nas oglądanie czegoś tak odmiennego. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, czym karmią nas media, mówiące nam, co wygląda „dobrze" i co jest „na topie" — nawet jeśli teraz brzydota jest trendem. Może dzięki temu czujemy się lepiej albo lubimy oglądać alternatywy, wywołujące nowe reakcje — nawet negatywne.

Która zbrodnia przeciw butom należy do twoich ulubionych?
Nie muszę daleko szukać, by znaleźć ulubione. Rok 2018 trwa dopiero od trzech tygodni i widziałam już bardzo mocnych kandydatów, w tym gotyckie Birkenstocki Ricka Owensa i kopię kultowego buta Tabi Maison Margiela według Vetements. Jeśli chodzi o przykłady z odleglejszej historii, stawiam na Uggi. Służą do chodzenia po domu lub w jego okolicach. Największym grzechem jest to, że ludzie chodzą w nich po mieście. A te sięgające uda Uggi Y/Project — proszę, zabijcie mnie.

Buty, które skupiają uwagę na palcach u stóp, wywołują we mnie bardzo silną reakcję. A ty jesteś za odsłanianiem czy zasłanianiem paluchów?
Cieszę się, że nie tylko ja tak reaguję. Za każdym razem, gdy widzę kogoś w tych butach oddzielających palce, zastanawiam się: „Co takiego cię w życiu spotkało, że nie przeszkadzają ci te buty?". Szczerze mówiąc, nie wiem nic na temat ich rzekomych właściwości ortopedycznych — może i komuś pomagają, ale z pewnością musi istnieć jakaś inna opcja. Nie jestem przeciwniczką odsłaniania palców u stóp, ale oglądanie ich w takim bucie to dziwne doznanie. Wyglądają jak stopo-dłonie. Jak rękawiczki na stopy. Nie jestem pewna, czemu nas to obrzydza.

Wiele brzydkich butów z poprzednich sezonów poświęciło praktyczność na rzecz efektywności, jak np. Armadillo McQueena (które ostatnio mogliśmy podziwiać na twoim koncie w wersji chałupniczej, wykonanej z taśmy). Jak sądzisz, dlaczego moda stawia na buty tak brzydkie, że wyglądają jak ortopedyczne ustrojstwa?
Sądzę, że nadal będziemy nosić buty, w których bolą nas stopy. Nosiłabym Armadillo, nawet jeśli potem nie mogłabym normalnie chodzić przez kilka dni. Polecam jednak buty na miarę. Mam kilka par, które zrobiła dla mnie Kira Goodey z Londynu i są zarówno przepiękne, jak i wygodne.

Dlaczego tak wielkim wykroczeniem są połączenia różnych modeli, jak np. sneakery z obcasami, jeansowe sandały i kowbojskie rolki?
Kowbojskie rolki brzmią super, nosiłabym je. W teorii te pomysły nie wydają się takie straszne, to ich wykonanie przeważnie stanowi problem. Fajnie, że robisz jeansowe buty, ale może nie musisz na nie zużywać tyle jeansu? I dlaczego ktoś na koniec zawsze dodaje maleńki obcasik? Proszę, przestańcie.

Jakie trendy zawładną nami w tym roku?
Oprócz palco-butów Balenciagi, które moim zdaniem wkrótce powstaną, uważam, że wrócą do nas przezroczyste, spocone, plastikowe buty w stylu Yeezy Season 3, ale w formie sneakerów. Oczami wyobraźni widzę buty z przezroczystym frontem, tak przejrzystym, że widać wszystkie pięć palców. Do tego może zdeformowane klapki basenowe na platformie, coś jak Crocsy Balenciagi. I jakieś śmieszne obcasy. Na przykład z kubkiem ze Starbucksa zamiast obcasa. Kubkiem, który wygląda, jak wygrzebany ze śmietnika. Resztę przepowiedni zachowam na Instagram ;)

Artykuł pochodzi z amerykańskiego wydania i-D.