lena dunham dzieli się swoją terapią

Jak streścić 23 lata terapii w 2-minutowym wideo

tekst Hannah Ongley; tłumaczenie Ola Dzikowska
|
wrz 28 2017, 11:30am

via speilbergs.com/video

Ostatnio coraz częściej rozmawiamy o zdrowiu psychicznym. Po części dzięki mediom społecznościowym, a także memom zarówno zwykli ludzie, jak i światowej sławy gwiazdy podchodzą do tematu bardziej realistycznie i opowiadają o swoich stanach lękowych, czy też zaburzeniach odżywiania. Jednak jeszcze bardziej tajemnicze i ciekawe jest to, co właściwie jest poruszane u terapeutów za zamkniętymi drzwiami. Co się dzieje, gdy ktoś kondensuje swoją życiową drogę samopoznania do jednego, krótkiego filmiku online? I co jeśli przy okazji jest to utalentowana, kreatywna i znana osobowość?

Teddy Blanks i Alex Karpovsky znajdują fascynujące odpowiedzi na to pytanie w internetowej serii „Shrink" (Psychiatra). Utalentowani reżyserzy, którzy zaczęli swoją współpracę jako SPEILBERGS po spotkaniu Leny Dunham na planie „Mebelków", namówili piątkę naszych ulubionych twórców do podsumowania miesięcy, lat, a czasami nawet dekad terapii w dwóch intymnych i bardzo zabawnych minutach. Pierwszy sezon „Shrink" zawiera wywiady z Dunham, Natashą Lyonne, Susan Orlean, Sarah Silverman, Garym Shteyngartem i Kimberly Peirce. Wszystko odbywa się akompaniamencie muzyki zespołu Tinlines. Co najważniejsze filmiki nie mają jednolitych konkluzji, raczej zmuszają nas do zainteresowania się kwestią zdrowia psychicznego. „Może właśnie o to ostatecznie chodzi w terapiach", mówi Orlean, „żeby po prostu poznać siebie i się z tym pogodzić. Chciałabym zasugerować, że moja nerwica jest raczej zwyczajna. Ale jest moja i to czyni ją dla mnie czymś wyjątkowym".

Photography Nate 'Igor' Smith

Skąd wzięliście pomysł na „Shrink"? I co chcecie przez to osiągnąć?
Alex: Jakiś czas temu poznałem młodego, brytyjskiego komika. Po paru drinkach rozmowa zeszła na temat jego terapii, którą zaczął trzy lata temu, gdy przechodził przez bolesny okres nienawiści do samego siebie. Od tego czasu zrobił niesamowity postęp, teraz jest w zdrowym związku, a jego kariera ma się lepiej niż kiedykolwiek. Trochę w żartach zapytałem się go, czy mógłby podsumować wszystko, czego się nauczył, zanim wypije całe piwo. Zaangażował się w zabawny, nowatorski i bardzo poruszający opis jego procesu podwyższenia poczucia własnej wartości. To było niesamowite doświadczenie, które jeszcze długo wspominałem.

Jakie są wasze doświadczenia z terapią?
Alex: Moi rodzice wyemigrowali z ZSRR kiedy miałem 3 lata, a Teddy pochodzi z południowej Virginii, także żaden z nas nie dorastał w kulturze, w której terapia byłaby rozpowszechniona. Myślę, że z powodu przeprowadzki do Nowego Jorku, gdzie każdy chodzi na spotkania ze specjalistą, mieliśmy lekką obsesję na tym punkcie. To właśnie praca przy projekcie spowodowała, że sam zdecydowałem się na terapię. Obecnie poszukuję terapeuty.

Teddy: Ja zacząłem terapię, gdy miałem 25 lat, po śmierci mojego najlepszego przyjaciela i trwała ona trzy lata. W tamtym okresie to był kluczowy element mojego życia, który pomógł mi wyjść z problemów w jednym kawałku. W 2013 roku wydałem album muzyczny pt. „Therapy". Kiedy zacząłem współpracę z Alexem, jednym z naszych pierwszych, większych pomysłów był scenariusz o ekscentrycznym terapeucie. Na razie go nie dokończyliśmy, ale jest to temat, który cały czas przewija się we wszystkim, co robimy.

Filmiki czasem są poważne, innym razem lżejsze i zabawne. Dlaczego humor jest tak ważny

Teddy: Myślę, że humor zawsze był naszym sposobem na dotarcie do ludzi. Chcemy, żeby wszystko, co robimy było chociaż trochę zabawne, ciągnie nas do zabawnych ludzi. Nawet jeśli temat jest poważny, próbujemy znaleźć w nim trochę beztroski.

Alex: Przede wszystkim chcieliśmy, żeby Shrink był zabawny. Cały pomysł kurczenia czasami życiowej terapii do dwóch minut jest wyraźnym absurdem.

Czy postrzegacie samą rozmowę o terapii jako pewną formę terapii?
Teddy: Nagrywane wywiadu to wyjątkowa sytuacja, ponieważ czujesz, że jest to rozmowa w cztery oczy (w naszym wypadku w sześć). Słuchasz, czego ludzie nauczyli się o samych sobie podczas terapii i możesz zastosować to we własnym życiu. Proces tworzenia z pewnością był terapeutyczny.

Czego szukacie w potencjalnych bohaterach? Czy przeprowadzicie kiedyś wywiad z kimś, kto nie należy do branży kreatywnej, np. z bankierem inwestycyjnym?
Alex: Naszym głównym celem jest znalezienie ludzi, których to doświadczenie w jakiś sposób zmieniło, którzy potrafią opowiadać zwięźle, szczerze i zabawnie. Oczywiście jesteśmy ograniczeni faktem, że nie każdy zgadza się na wywiad albo nie jest dostepny danego dnia zdjęciowego.

Teddy: Jeżeli będziemy mieć wystarczająco dużo szczęścia i będziemy mogli zrobić więcej takich filmików, zdecydowanie chcemy przeprowadzić wywiady z ludźmi z różnorodnych środowisk. Uważamy, że ważna jest również perspektywa ludzi różnych ras.

Wasz projekt wiele mnie nauczył. A czego wy się dowiedzieliście w trakcie realizacji?
Teddy: Susan Orlean powiedziała w swoim wywiadzie coś, co było dla mnie bardzo interesujące: w jej przypadku terapia nie działała, dopóki nie przestała okłamywać terapeuty. Ważne jest, aby o tym pamiętać: akurat przed swoim terapeutą nie musisz udawać, jak świetne jest twoje życie.

speilbergs.video

Artykuł pierwotnie ukazał się w amerykańskim wydaniu i-D.