5 najntisowych hitów podkreślania (czytaj: przekreślania) urody

Wspominaliśmy ostatnio największe modowe obciachy, które z filmów i teledysków przeniosły się na polskie ulice. Ale przecież ciuchy to nie wszystko. Czas pochylić się nad makijażami i fryzurami, które kiedyś były hot, dziś już raczej not.

tekst i-D Staff
|
paź 2 2015, 2:45pm

Edyta Bartosiewicz, kadr z klipu „Zegar”

Cała głowa w mini-koczkach 
Żadna damska fryzura nie kojarzy mi się tak mocno z latami 90., jak włosy zebrane w szereg malutkich koczków, takich mini-różków. Nosiła się tak i Björk, i Gwen Stefani. A u nas zakręcona Reni Jusis, w wersji z krótką grzywką. Nie powiem, i mnie to kusiło, ale jednak zawsze byłam leniwa i perspektywa spędzenia kilku godzin przed lustrem pracowicie rozczesując i nawijając kolejne kosmyki nie mieściła się w mojej nieufryzowanej głowie. Nie bez kozery w liceum strzygłam się raczej na Davida Beckhama, czy inną Nathalie Imbruglię. Ale czasem śniło mi się, że cała w różkach ruszam na szalone rejwy. W rzeczywistości przeczesało się tylko włosy palcami i szło na domówkę.

Malusie spineczki
Takie naprawdę mikroskopijne. Najczęściej w zestawieniu z fryzurą na chłopaka. Nosiła je i Edyta Górniak, i nawet Katarzyna Nosowska. Ja też, na studniówce - bo mi fryzjerka natapirowała krótkie włosy tak, że musiałam szybko to czymś zrównoważyć, przyklepać... Spineczki miały zapewne dać efekt radosnej, dziewczęcej buzi, bo takie były słodziutkie i urocze. Nastolatkom jeszcze jakoś to uszło, ale na dorosłych osobach - zgrzyt. Stylówa na Dzidzię Piernik. Niech te spinki już nigdy nie wracają, proszę.

Kasia Nosowska, kadr z teledysku „List"

Przedziałek na środku
To niefortunne uczesanie spopularyzowały u nas boysbandy - i amerykańskie (Nick Carter z Backstreet Boys), i rodzime (ten blondyn z Just Five, jak mu było na imię, ktoś pamięta?).

Brwi w zaniku
Trend wyskubania brwi do granic możliwości rozpoczęła złota era Hollywood, gdzie przez 3 dekady mocno trzymał się aż do początku lat 50., gdy samodzielnie obaliła go Audrey Hepburn odmawiając przystosowania się do ówczesnych norm glamouru. Często po prostu wyrywano je wszystkie i rysowano kredką na nowo, co do dziś robią sobie niektóre starsze damy z trwałą w kolorze lila. Moda na cieniutkie, okrągłe brwi odbiła się czkawką w latach 90. Znowu te najntisy. Niedobre najntisy! Wyskubaniutkie, okrągłe brwi nadawały twarzy wyraz ciągłego zadziwienia światem. Kto wie, może właśnie na tym polegał ich urok? Nigdy nie przetestowałam i raczej już tego nie zrobię.

Widoczny balejaż
Popularny w latach 60. balejaż na początku lat 90. wrócił w bardziej naturalnej, subtelnej formie dzięki pamiętnej fryzurze Rachel z „Przyjaciół". Jednak albo fryzjerzy, którym dziewczyny dla inspiracji zanosiły zdjęcie Jennifer Aniston, nie rozumieli słowa „subtelny", albo rozumieli, ale nie poważali, bo w Polsce zapanował trend bardzo jasnych pasemek na bardzo ciemnym podkładzie. Wyglądało się w tym czymś na głowie średnio o 10 lat starzej, co miało jeden plus: nikt nie prosił o dowód, gdy człowiek, nieletnim jeszcze będąc, próbował kupić piwo.

Kredyty


Tekst: Paulina Gorzkowska