wyżyny stylu miasteczka twin peaks

Przyglądamy się najlepiej ubranym osobowościom serialu.

tekst Wendy Syfret
|
21 Październik 2014, 1:10pm

Najntisowa lisica Audrey Horne
Najpierw miał to być hołd dla swetrów Audrey. Potem orzekliśmy, że jej oksfordkom też się należy. Jednak gdy zaczęliśmy googlować zdjęcia, okazało się, że zbrodnią byłoby nie wspomnieć o pieprzyku i wygiętych w łuk brwiach! Styl Audrey to duża zasługa urody grającej ją Sherilyn Fenn, która lekką ręką zapoczątkowała mikrotrend na uczennicę z lat 50., gdy wszędzie indziej królował grunge. Jej nieziemskiego uroku nigdzie nie widać lepiej niż w scenie, w której tańczy na stołówce. Już wiemy, za kogo przebieramy się na Halloween.

Prawdziwa hipsterka Maddy Ferguson
Choć Laura Palmer była flagową dziewczyną ze snów, to jej kuzynka Maddy (obie grane przez Sheryl Lee) zrobiła na nas wrażenie stylówką. Może to przypadek, że powrót szału na serial wywołany wydaniem antologii na DVD w 2007 roku zbiegł się z trendem na seksowną dziewczynę z sąsiedztwa à la American Apparel… Przyduże okulary, zmierzwione włosy i luźne marynary Maddy pozwoliły jej być ikoną chłopczyc, zanim stało się to modne.

Szalona Lucy Moran
Przez niemożliwie duży udział nastoletnich piękności w populacji Twin Peaks, biedna Lucy długo nie otrzymywała należnej jej uwagi. Prawdziwa miłość Andy'ego i lojalna sekretarka szeryfa zasłużyła sobie jednak na chwilę chwały! Ze skłonnością do dziwacznych ozdób, warstwowych ubrań i grubych swetrów byłaby idealną dziewczyną Miu Miu Miucci Prady…

Najlepszy zły Bobby Briggs
Na motocyklu, w skórzanej kurtce i ze skłonnością do huśtawki nastrojów - od wściekłości do łez: Jamesowi Hurleyowi pisane było stać się ulubieńcem nastolatek. Ale my zawsze mieliśmy słabość do Bobby'ego Briggsa. Był jeszcze większym łobuzem, miał jeszcze lepsze poczucie humoru, a jego przedziałek, t-shirty i wyświechtane swetry przez lata kształtowały męskie i damskie trendy. Wybaczymy mu nawet drugi sezon, gdy próbował nosić garniaki jako młodociany biznesmen.

Najmodniejsza Josie Packard
O ile za nieśmiertelny trend na łączenie męskiego z kobiecym zawsze będziemy wdzięczni Diane Keaton i Katharine Hepburn, jego dzisiejsze wielbicielki - m.in. Leandra Medine i Caroline de Maigret - zasługują wiele pięknej Josie Packard. Ubierała się w stylu mrocznej dziewczyny z wyższych sfer, która pozostawiono samą w środku lasu… Trudno to sobie wyobrazić, dopóki nie zobaczysz jej w perfekcyjnie skrojonych spodniach, oversize'owej marynarce i czerwonej szmince, która była jej jedynym makijażem, zanim twoje ulubione paryżanki umiały powiedzieć „beret".

Kredyty


Tekst: Wendy Syfret

Tagged:
Film
twinpeaks
miasteczkotwinpeaks