playlista we draw a: techno przytulańce

Piotr Lewandowski i Radek Krzyżanowski, duet We Draw A prezentują piątkową, eklektyczną playlistę składającą się z romantycznego techno i spokojnych ballad.

tekst i-D Polska
|
28 Październik 2016, 10:35am

zdjęcie: dzięki uprzejmości We Draw A

Typy Piotrka:

Peter Murphy - „Hit Song"

„HolySmoke" to jedna z pierwszych płyt CD, która pojawiła się w moim domu. Nie za bardzo kumałem, o co chodzi w tej muzyce, ale ostatni numer kupił mnie po wsze czasy.

Nick Cave & Bad Seeds - „The Ship Song"

Prawdziwa przygoda z Nickiem zaczęła się od kupna kasety „Let Love In". Katowałem ją do nieprzytomności. Potem poznałem „The Good Son" a „The Ship Song" stało się flagowym przytulańcem na dyskotekach.

The Stranglers - „Golden Brown"

To nie jest piosenka z naszego wszechświata.

The Pogues - Summer in Siam"

Romantyczny, bezzębny brzydal i jedna z najpiękniejszych piosenek na ziemi. Nic dodać, nic ująć.

Tom Waits - Downtown Train"

„Outside another yellow moon, punched a hole in the nighttime".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Typy Radka:

Margot - Er Suonone"

Margot to, być może, najbardziej wszechstronny duet producencki z Włoch, każdy ich strzał jest trochę z innej beczki, ale łączy je niesamowite wyczucie formy i esencjonalność. Ich kawałki stanowią ważną część setów wielu znakomitych DJ-ów - od Jamesa Holdena do Papy Svena (tak, to leciało na Audioriver). W „Er Suonone" jest minimalistycznie, ale kiedy dochodzimy do momentu climaxu i wydaje nam się, że nastąpi wybuch, a większej euforii nie będzie... Rzućcie okiem na video z Audioriver. Dla mnie na razie utwór roku.

Marcel Fengler - Shitau"

Bjarki - „As you remember"

Fengler to autor jednego z moich ulubionych podcastów dla Dekmantela [074]. Bjarki — złote dziecko wytwórni Niny Kraviz, autor jednego z największych techno szlagierów 2015 - „I wanna go bang". Set Fenglera, niezwykle precyzyjny, mroczny i hipnotyczny, kończy się właśnie tymi utworami — oba mają zarysowany pierwiastek romantyczny i doskonale się uzupełniają.

Jacek Sienkiewicz - „Drifting"

Tytuł mówi sam za siebie. Prawie 10-minutowa, romantyczno-introwertyczna narracja, z przepięknym motywem prowadzącym. Obrazy z niewykorzystanych scen z „Wszystkich nieprzespanych nocy" doskonale dopełniają dźwięk. A przy okazji — bardzo warto jechać na Nagle nad Morzem. Nawet jeśli nie uważasz się za fana techno.

Emmanuel - „Entroterra"

Do 3 minuty jest to po prostu świetnie zrealizowane techno, ale cała historia zaczyna się, gdy do głosu dochodzi niepokojący motyw syntezatorowy. Kilka dźwięków, które wciągają w mroczny, odhumanizowany świat i perfekcyjnie podkreślają transowy charakter utworu.

SAVE! - „The Light" (Marc Pinol remix)

Slam feat. Mr V - „Take you there"

„Uczłowieczanie" techno można realizować poprzez większy nacisk na melodie / harmonie, zabiegi na formie, dodawanie żywych instrumentów, etc. Można też wykorzystać ludzki głos. Szkoci ze Slam postawili na powtarzalność, tworząc tak naprawdę kolejną warstwę rytmiczną. Jednak główna fraza nie pozostawia wątpliwości co do „humanistycznego" odcienia i przesłania. Marc Pinol wykorzystał w swoim remiksie nielinearny charakter deklamacji, czym nie tylko podkreślił kwasowo-transowy charakter głównego motywu, ale dodał całości mnóstwa emocji.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: We Draw A
Wstęp: i-D Polska

Tagged:
techno
We Draw A
miksy