piękne roboty i koniec ludzkości?

Goshka Macuga, jedna z najbardziej uznanych polskich artystek opowiada nam o swojej wystawie w Fundacji Prady.

tekst i-D Staff
|
18 Luty 2016, 11:35am

„To the Son of Man Who Ate the Scroll", czyli wystawa Goshki w Fundacji Prady w Mediolanie, to prawdziwa perełka dla wszystkich fanów nowych technologii. Przy wejściu powita cię wyprodukowany specjalnie w Japonii robot przypominający jej chłopaka, który porusza się i mówi, potem zobaczysz maszyny piszące skomplikowane reguły matematyczne na wielkich rolkach papieru, a na końcu czeka na ciebie instalacja wykonana z rzeźb w kształcie głów najważniejszych postaci XX wieku - Einsteina, Freuda czy Marksa.

W większości tekstów o tej wystawie możesz przeczytać, że to wizja końca ludzkości, czasu kiedy technologia przejmie nad nami całkowitą kontrolę i nas wchłonie. Kiedy pytam Goshkę, czy tak rzeczywiście jest, odpowiada krótko: „To jest uproszczenie". Chodzi jej bardziej o pokazanie tego, jak daleko technika weszła w życie każdego z nas i jak to się stało, że spowodowała koniec pewnego etapu naszego rozwoju. „Odkryłam, że technologia nawet w moim racjonalnym mózgu może wywołać iluzje i projekcje, że maszyna może mieć uczucia. Nie miałam wystarczająco czasu, aby to dogłębnie przeanalizować, ale nadal czuję smutek odnoszący się do stanu bytu mojego androida beze mnie".

Przestrzeń robi spektakularne wrażenie - jest idealnie uporządkowana, pełno w niej betonu i szkła. W jakiś sposób jest pociągająca i przerażająca równocześnie. Goshka potwierdza, że o takie właśnie wrażenie jej chodziło: „Uważam, że ludzie bardzo obawiają się piękna. Mimo tego nie użyłam pięknych obiektów - robota i stoły z fabryki trudno określić jako piękne (tylko w momencie, kiedy ktoś fetyszyzuje technologię). Prace pożyczone przeze mnie od innych artystów z kolekcji są pięknem subiektywnym".

Na pytanie, co znaczy tytuł wystawy, „To the Son of Man Who Ate the Scroll", Goshka nie chciała odpowiedzieć wprost, ale czy musiała? Chyba każdy z nas doskonale zdaje sobie sprawę, że nasze życie przenosi się powoli do wirtualnego świata, który jest tak samo fascynujący, jak niebezpieczny. Zanim więc zjecie swoje komputery, myszki i telefony, koniecznie zobaczcie tę mediolańską wystawę chociażby na zdjęciach w sieci. Wystawa potrwa do 19 czerwca.

Więcej infromacji znajdziesz tutaj.

Przeczytaj też:
- Pięć europejskich artystek, które musisz poznać
- Petra Collins: artystka-feministka
-
Powrót na łono natury

Kredyty


Tekst: Mateusz Góra

Tagged:
prada
sztuka
Kultura
mediolan
Goshka Macuga