uwaga, zbliża się #trudnyokres

„Baby Bump” Kuby Czekaja to prawdopodobnie najbardziej odjechany film o dojrzewaniu, jaki zobaczysz w swoim życiu.

tekst i-D Staff
|
14 Kwiecień 2016, 12:20pm

kadr z filmu baby bump

Zastanawialiście się kiedyś, co dzieje się w głowie 11-letniego chłopaka, który chce w końcu przeciąć pępowinę i uwolnić się od swojej nadopiekuńczej matki? Jeśli tak, to lepiej uważajcie, bo odpowiedź na to pytanie może być niebezpieczna. Kuba Czekaj, którego debiut „Baby Bump" zgarnął w czasie ostatniego festiwalu w Wenecji nagrodę Queer Lion, znalazł odpowiedź. Efekt? Psychodeliczna historia o chłopaku w czarnym, długim lateksowym płaszczu rodem z „Matrixa", który handluje w szkole swoim moczem.

Dla Czekaja nie ma żadnego tematu tabu. Pokazuje podejście dzieciaków do ciała, własnej seksualności i rówieśników bez przemilczeń i gładkich słówek. W najnowszym klipie zapowiadającym film, który pojawi się w kinach dopiero 3 czerwca, dwie dziewczynki z kamiennymi twarzami mówią do kamery: „Spóźnia mi się okres/ Dobrze, że ci nie przecieka, tak jak mi na te fotele kręcone w informatycznej". Chyba nic nie trzeba dodawać, no może oprócz słów jednej z bohaterek, która wszędzie szuka sensacji i marzy o pracy w telewizji: „Masakra, to są problemy, to jest prawdziwe życie".

Nie da się też ukryć, że najnowszy klip promujący film nosi tytuł „#trudnyokres" i sprytnie odwołuje się do akcji dziewczyn, które w proteście przeciw zaostrzeniu przepisów dotyczących aborcji, opisywały ze szczegółami swoje miesiączki premier Beacie Szydło na Facebooku. Oto fragment jednego z nich: „Pani Premier, jestem właśnie w trzecim dniu cyklu, więc napięcie trochę spadło, ale brzuch nadal boli. Czuję się też obrzmiała i głodna 24/7". Większość z nich kończyło się właśnie hasztagiem #trudnyokres. Chociaż film Czekaja powstał długo przed tą akcją, trudno nie dostrzec inspiracji.

Przeczytaj też:

Tagged:
Film
baby bump
kuba czekaj