ellen page kontra hollywood

Aktorka twierdzi, że nazywanie aktorów „odważnymi” za role homoseksualistów jest obraźliwe.

tekst Nick Levine
|
31 Sierpień 2015, 12:11pm

zdjęcie: Matt Jones

Od czasu, kiedy w lutym zeszłego roku Ellen Page publicznie przyznała się do bycia lesbijką, wielokrotnie zabierała głos w sprawach związanych z prawami osób LGBT. W swoim najnowszym filmie pt. „Freeheld", wciela się w rolę Stacie Andree, która razem z Laurel Hester (Julianne Moore) jest uważana za pionierkę ruchu na rzecz praw osób homoseksualnych. Amerykańska premiera filmu planowana jest na 2. października. To historia niezłomnej walki Hester, która chciała przenieść swoją rentę na wieloletnią partnerkę Andree, kiedy okazało się, że umiera na raka płuc. W wywiadach przed pojawieniem się filmu w kinach Page przyznała, że odczuwała „głęboki spokój" podczas pracy na planie: „To było naprawdę wspaniałe uczucie móc być sobą, zagrać homoseksualną postać i to w dodatku kobietę, która jest dla mnie inspiracją".

Aktorka wypomniała także Hollywood, że heteroseksualni aktorzy i aktorki, którzy wcielają się w nieheteroseksualne postaci, są nazywani „odważnymi". W wywiadzie dla Time powiedziała, że „obraźliwe jest nazywanie ludzi wcielających się w postaci LGBTQ 'odważnymi'. Ja nigdy nie zostanę uznana za odważną, grając heteroseksualną osobę - zresztą nie powinnam zostać".

W czasie wywiadu, który zyskał dużą popularność, Page wychwalała wyprodukowany przez Netflix serial „Orange Is the New Black" za wprowadzenie różnych typów aktorów do mainstreamowej produkcji. „To oczywiste, patrząc na oglądalność programów w telewizji, że ludzie chcą różnorodności. Nieważne czy są tego świadomi, czy nie, tego nie mogę być pewna, ale spójrz na 'Orange Is the New Black'. Możesz w nim zobaczyć aktorów, których, gdyby nie istniał serial, nigdy byś nie zobaczył - to cudowne!".

"Oczywiście chcę oglądać historie homoseksualistów, bo jestem lesbijką. Chciałabym, żeby w filmie znalazła się część mojego spojrzenia na życie" - dodała. „Chciałabym jednak zobaczyć też, jak to jest być młodym Afroamerykaninem albo Afrokanadyjczykiem. Mam nadzieję, że to także się zmieni". Brawo, Ellen.  

Tagged:
Film
LGBT+
ellen page
Freeheld