jürgen teller i bruce weber dla louis vuitton

Dwóch wielkich fotografów, dwa zupełnie różne spojrzenia na świat mody.

tekst Basia Czyżewska
|
01 Lipiec 2015, 3:15pm

Jürgen Teller to pełen humoru buntownik, który nie boi się prześwietlonych spontanicznych zdjęć. To on sfotografował nagą Vivienne Westwood leżącą na kanapie albo Victorię Beckham wyłaniającą się z wielkiej papierowej torby na zakupy.
Bruce Weber jest przy nim pełnym powagi klasykiem. Jego czarno-białe zdjęcia idealnych, wyrzeźbionych męskich ciał elektryzują m.in. w reklamach Armani. 
Tych dwoje, w bardzo indywidualny sposób, zinterpretowało jesienną kolekcję Louis Vuitton. Fotografowie wybrali własne modelki i lokacje, opowiedzieli zupełnie różne historie.

Teller pracował z Alicją Vikander (nowa muza LV), Jennifer Connelly, Liyą Kebede, Fernandą Ly i Angel Rutledge w utopinym, modernistycznym domu w pobliżu Barcelony.

Weber wykreował filmowy nastrój i razem z Freją Behą, Rianną van Rompaey i Julią Merkelbach przeniósł się na teren starego lotniska.

Która opowieść działa na was mocniej?

Tagged:
Louis Vuitton
Μόδα
bruce weber
jürgen teller