Kultura

​opowiedz o swoich rozstępach, bliznach i znamionach

Dziewczyny z MamyGłos rozpoczynają „ciałopozytywną” kampanię, która nie będzie opowiadała o tym, jakie powinno być ciało, ale o tym, jak trudno jest w ogóle mieć ciało.

Stasia Wąs

O grupie dziewczyn z Poznania, które stworzyły inicjatywę MamyGłos, pisaliśmy po raz pierwszy ponad rok temu. W tym czasie przeprowadziły kilka świetnych akcji, które udowadniają ich siłę i determinację w budzeniu świadomości młodych dziewczyn. Pokazują życie nastolatek, ich problemy, wygórowane oczekiwania, z jakimi się muszą zmierzyć, gorszą sytuację wobec chłopaków, ale przede wszystkim swój ogromny potencjał. Tym razem kolektyw MamyGłos zabiera głos w sprawie ciała - realnego, a nie wyobrażonego.

„Ruszamy z kampanią #bodystory, w partnerstwie z HIA Polska. Sprawa jest prosta: zdałyśmy sobie sprawę, że za dużo mówi się o tym, jakie ciało powinno być, a za mało o tym, jak trudno jest w ogóle mieć ciało. Ponieważ MamyGłos, postanowiłyśmy go użyć. Przez następnych kilka miesięcy będziemy nadawać o body positivity, czyli ciałopozytywności. Zaprosiłyśmy kilka osób do podzielenia się z nami historiami ich ciał", zapowiadają w poście na Facebooku.

Przy okazji opublikowały pierwsze wideo, które przedstawia Olę, nauczycielkę. Opowiada o swoich przeżyciach z cielesnymi niedoskonałościami i zmarszczkami, których wcale się nie boi, bo nie traktuje ich jako słabości. „Kiedy myślę o moich rozstępach czy bliznach, myślę o nich jako zapiskach z podróży. Ta podróż czasem jest bardzo trudno, ale zawsze moja", mówi z uśmiechem na twarzy. Pod koniec klipu pojawiają się twarze najprawdopodobniej kolejnych uczestniczek projektu.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Dziewczyny z MamyGłos zachęcają także, żeby każda kobieta nagrała własną historię i się nią podzieliła w mediach społecznościowych albo wsparła akcję crowdfundingową, której celem jest zebranie funduszy na organizację warsztatów ciałopozytywności dla nastolatek i nastolatków. To ich zdaniem dobry moment, żebyśmy zaczęli mówić o ciele takim, jakim jest, a nie tylko podlegali presji dotyczącej tego, jak powinno wyglądać.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Stasia Wąs