jak pocieszyć smutną dziewczynę?

Życie jest długie i smutne, ludzie są częściej nieszczęśliwi niż szczęśliwi, niezależnie od tego, jak ładnie zaaranżują swoją codzienność i ile lajków zbiorą pod zdjęciami w mediach społecznościowych. Nic dziwnego, że hasztagi #sadboy i #sadgirl cieszą...

tekst Dominika Dymińska
|
12 Kwiecień 2017, 11:00am

zdjęcie: Ania Witko

Crying is your cardio
Wszyscy znamy na pewno legendy o tym, że sport powoduje wydzielanie endorfin, ale spójrzmy prawdzie w oczy: człowiek oceniający swój poziom smutku na 8 lub 9 w 10-stopniowej skali naprawdę nie ma ochoty pedałować na orbitreku. Ze łzami traci się wystarczająco dużo wody, nie ma więc sensu się jeszcze pocić. Sport polecam osobom smutnym 5/10. I wściekłym. To dobry sposób na rozładowanie złych emocji.

Comfort food
Pizza. Masło orzechowe. Czekolada. Lody. Człowiek nieszczęśliwy nie tyje, bo rozpaczanie spala mnóstwo kalorii — it's official. Jedź do mamy, zjedzcie razem jedzenie, oglądając scripted docu w telewizji. Od czasu nadejścia ery body positivity poczucie winy jest już niemodne.

Zwierzęta
Idź na spacer z psem i ucz się od niego, jak być beztroskim i wesołym. Albo głaszcz kota - to uspokaja. Z koni poleca się BojackHorseman - animowany serial Netflixa, o trochę człowieku, a trochę koniu, któremu trochę wyszło, a trochę nie.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Właśnie: seriale
Netflix cię zawsze zrozumie, Netflix cię nigdy nie zdradzi. Jeśli wkręcisz się w serial, który ma dużo sezonów, jest szansa, że zanim skończysz oglądać, minidepresja zdąży przejść sama z siebie. Moja przyjaciółka „Grę o tron" zostawia sobie na wypadek depresji poporodowej. A ja sama pamiętam, jak nowy sezon był dla mnie jedynym powodem, dla którego wstawałam (no prawie) z łóżka.

Wychodzenie z domu
Spotkanie z przyjaciółką to zawsze dobry pomysł. Ale poznawanie nowych ludzi jest przereklamowane. Zostaw to sobie na lepsze czasy. Po co ma cię czekać kolejny zawód. To samo tyczy się randek. Daruj sobie też przypadkowy seks. Równie złym pomysłem są kilkudniowe imprezy - nawet jeśli przez chwilę poczujesz się lepiej, to kolejne dni upłyną ci na planowaniu samobójstwa wskutek zjazdu nastroju.

Wydawanie pieniędzy
Jak masz za co, kup sobie bilet do jakiejś egzotycznej destynacji. Albo po prostu jakiś bilet. Będziesz mieć na co czekać i po co żyć, przynajmniej na jakiś czas. Jeśli jesteś nie tylko smutna, ale też biedna, kup coś głupiego i błyszczącego. Nie wierz natomiast w mit, że drastyczna zmiana wyglądu będzie początkiem nowego życia. Do dziś nie mogę odżałować 300 zł i trzech godzin zmarnowanych na przefarbowanie moich ciemnych włosów na blond, który miał odmienić moje życie, ale tego nie zrobił.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Dominika Dymińska
Zdjęcie: Ania Witko dla Vanity Nap

Tagged:
dziewczyny
Kultura
poradnik
smutek
Radość
Dominika Dymińska