​piękne, niepraktyczne ubrania

Oto kolekcja, której nie da się nosić.

tekst i-D Staff
|
03 Czerwiec 2016, 8:20am

Zdjęcia dzięki uprzejmości Mathery

Erika Zorzi i Matteo Sangalli tworzą Mathery Studio, mediolański duet projektantów i dyrektorów artystycznych. Są partnerami zarówno w pracy, jak i w życiu prywatnym, dlatego nic dziwnego, że ich najnowszy projekt „Together" dotyczy związków To także ich pierwsza modowa kolekcja. Jest w niej pewien haczyk: żadnej rzeczy nie da się nosić.

Projekt powstał we współpracy z różnymi markami, w tym z Marios, 69, Kloke i FFIXXED Studios. Z ich pomocą Mathery podważyli i zmienili wszystko, co wiecie o krojach ubrań. W ich wizji świat staje na głowie, czasem nawet dosłownie.

Spotkaliśmy się z duetem dwa tygodnie przed przeprowadzką do Nowego Jorku, żeby omówić „Together" i dowiedzieć się, jak to jest posiadać najbardziej pożądane buty, które nie służą do chodzenia.

Buty zaprojektowane we współpracy z Charles Philip Shanghai.

Pierwsze pytanie, które nasuwa się na myśl to: dlaczego postanowiliście zaprojektować kolekcję, której nie da się nosić?
Erika: Wpadliśmy na ten pomysł dość dawno, może rok temu. Zaczęło się od buta, ale wtedy pomyśleliśmy: „Dlaczego nie złączymy dwóch butów?". To było bardzo spontaniczne i głupawe. Zabrzmi to dziwnie, ale bardziej interesował nas kształt i projekt, a nie stworzenie użytecznego przedmiotu. Chcieliśmy też zaskoczyć lub rozśmieszyć ludzi. Postawiliśmy każdy obiekt na głowie.
Matteo: Lubimy opowiadać historie o projektach oraz projekty, które mówią coś same przez siebie.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Ciekawie jest spojrzeć na ubrania z innej perspektywy, odrzucając funkcjonalność, szczególnie że tworzycie studio projektowe, a praktyczność powinna być podstawą waszego procesu twórczego.
Matteo: Co roku staramy się spędzić trochę czasu nad takim projektem. To daje nam zupełną wolność na każdym etapie, bo nie tworzymy dla klienta. Istne spełnienie marzeń!

Sweter zaprojektowany we współpracy z Kloke.

Jak wybraliście marki, z którymi chcieliście współpracować?
Matteo: Wiele z nich lubiliśmy ze sklepów, dlatego nie musieliśmy długo szukać. Mieliśmy je już przed oczami.

Jestem ciekawa, jak zareagowali. Z pewnością po raz pierwszy projektowali ubrania i akcesoria, które są zupełnie niefunkcjonalne.
Erika: To zaskakujące, bo od razu udało nam się znaleźć zainteresowanych ludzi. Co zabawne, nie stać mnie na jeansy od 69, a teraz mam parę ich spodni, której nie mogę nosić.

Wciąż mówimy o tym, jak niepraktyczne i nieprzydatne są te ubrania, ale właśnie sobie uświadomiłam, że czapka i torba to jedyne rzeczy, których naprawdę można używać.
Matteo: Jedyną rzeczą, której się trzymaliśmy w tym projekcie, był związek. Chcieliśmy zrobić bezużyteczną kolekcję albo coś zupełnie niewłaściwego, trzymając się zasady, w myśl której wszystko, co stworzymy, musi przedstawiać związek. Dlatego łączyliśmy części, na tym się skupiliśmy.

Czy macie w planach wystawę tej kolekcji? Chyba dziwnie jest trzymać ją w szafie.
Erika: Za dwa tygodnie przeprowadzamy się do Nowego Jorku i mamy nadzieję, że może tam uda się coś pokazać. Na razie nie mamy żadnych planów, ale bardzo, bardzo, bardzo byśmy chcieli je wystawić, bo to pięknie zrobione rzeczy. Nic nie jest sfotoszopowane, są prawdziwe.
Matteo: Z naszego doświadczenia wynika, że wystawy są dziełem przypadku. Dlatego lepiej po prostu robić swoje i czekać, co przyniesie los. Ten projekt zrealizowaliśmy jako pewnego rodzaju dzieło sztuki, bez pieniędzy i reklam. Wszystkie zaangażowane marki zrobiły to za darmo i nikt nie dostał kasy.

Koszula zaprojektowana we współpracy z Marios.

Rękawiczki zaprojektowane we współpracy z Degen.

Torba zaprojektowana we współpracy z Fixxed. @matherystudio

Przeczytaj też: