kadr z filmu „Taksówkarz”

jak zorganizować własny festiwal filmowy

Zapytaliśmy Kafkę Jaworską, dyrektorkę toruńskiego festiwalu filmowego Tofifest, imprezy, która właśnie obchodzi swoje 15-lecie i od zawsze stawia na „wrodzony brak festiwalowego nadęcia”.

tekst Milena Liebe
|
06 Listopad 2017, 9:21am

kadr z filmu „Taksówkarz”

Organizując pierwszą edycję festiwalu, zaczynałam od...
„Zera. Jedynym fundamentem, jaki miałam, była moja teoretyczna wiedza filmowa i uzależnienie od chodzenia do kina.

Nie jeździłam wtedy jeszcze na festiwale filmowe, a nawet nie marzyłam, że będę sama taki robić. Zatem jako zakochana w kinie amatorka zaczęłam realizować własną imprezę".

Na początku najważniejsze jest, aby...
„Się nie bać. Uważam, że strach często paraliżuje i odbiera nam wiarę we własne siły.
W pracy daję z siebie 150%, więc nie mam czasu na strasznie się i polecam to innym.
Jak działacie na zwiększonych obrotach, to nie macie kiedy myśleć, analizować i dzięki temu macie więcej możliwości i pewność, że w końcu się uda".

Kiedy chcecie zorganizować własny festiwal, musicie pamiętać o...
„Ludziach. Ludzie to żywa tkanka działania i najważniejsze jest, aby twój zespół składał się z otwartych, inspirujących osób. Wciąż jestem na etapie budowania mojego dream teamu. To jest proces. Poza tym coraz częściej zauważam, że to nie profesjonalizm jest najważniejszy w pracy, ale radość, otwartość i poczucie absolutnego zżycia się z festiwalem. Jeśli macie te trzy cechy to prędzej czy później będziesz najlepsi w tej dziedzinie".

Najważniejsze cele, które musicie sobie postawić...
„Moim celem jest stworzenie wydarzenia, które łączy dwie podstawowe cechy – jest prestiżowe i otwarte na człowieka — widza. Festiwal nie ma być ani masową imprezą, ani rajem dla filmowych snobów, ma być środkiem, radością".

Robiąc kolejną edycję...
„W dniu zakończenia pierwszej edycji myślę już o kolejnej. Nagle pustoszeją sale, pociągi odjeżdżają, telefon nie dzwoni dwieście razy dziennie… Czuję wtedy, nadchodzą pofestiwalową depresję, dlatego nadal działam, tworzę, biegam, załatwiam i skupiam się na kolejnej edycji. Mój festiwal musi zatem trwać przez cały rok, bo inaczej bym zwariowała (śmiech)".

Tagged:
Tofifest