filmy o równości

Te filmy mówią różnymi językami, ale przekazują jedną uniwersalną prawdę: wszyscy jesteśmy równi!

tekst Mateusz Góra
|
27 Listopad 2017, 2:16pm

kadr z filmu „Nie jestem twoim murzynem"

„Nie jestem twoim murzynem”

Raoul Peck sięga po niedokończoną książkę Jamesa Baldwina, słynnego afroamerykańskiego powieściopisarza, żeby przyjrzeć się historii rasizmu w Stanach. To opowieść nadal aktualna, bo chociaż ostatecznie, po długiej walce, wobec prawa wszyscy są równi, nadal sytuacjach białych i czarnych w wielu stanach nie jest taka sama. Dzięki potężnemu zgromadzonemu materiałowi archiwalnemu z historiami morderstw trzech czarnych wojowników o równość w tle, Peck uczy nas, że uważanie kogoś za gorszego od siebie jest po prostu wyrazem całkowitego braku empatii.

„120 uderzeń serca"

Walka o prawa osób LGBTQ symbolicznie zaczęły się od zamieszek w nowojorskim Stonewall w 1969 roku, ale dopiero epidemia AIDS w latach 80. spowodowała, że społeczeństwo dostrzegło problemy mniejszości. O tym właśnie momencie w historii opowiada Robin Campillo. Epidemia, zgarniająca ogromne żniwo, zjednoczyła równocześnie ludzi w walce o przeżycie. „120 uderzeń serca” to hołd dla wszystkich, którzy zaczęli walkę o równość, zarówno w dostępie do leczenia, jak i prawie do miłości.

„I kowbojki mogą marzyć”

Kultowy film, w którym swoją karierę zaczynała Uma Thurman. To feministyczną opowieść o prawach kobiet i równym traktowaniu, ale podana w lekkiej formie - przy okazji śledzimy losy outsiderki o wielkim kciuku, podróżującej stopem przez kraj. Finał filmu jednak jest mocnym głosem w sprawie przemocy wobec dziewczyn i odbierania im prawa do stanowienia o samych sobie.

„Po tamtej stronie”

Aki Kaurismäki jest jedynym reżyserem, który z taką lekkością, wrażliwością i humorem jest w stanie mówić o ciężkich doświadczeniach i problemach. Nic dziwnego, że w tym roku dostał Srebrnego Niedźwiedzia na Berlinale za najlepszą reżyserię filmu „Po tamtej stronie”. To historia uchodźcy z Aleppo, który przybywa do Finlandii. Jak to u Kaurismäkiego bywa, otrzymuje pomoc nie od państwa, ale kilku dobrych ludzi, którym też nie wiedzie się najlepiej. W tej słodko-gorzkiej opowieści o największym kryzysie ostatnich lat liczy się solidarność, empatia i po prostu pełne troski podejście do drugiego człowieka.

„Mysterious Skin”

To jeden z najmocniejszych filmów w karierze Gregga Arakiego. Opowieść o dwóch molestowanych przez trenera w dzieciństwie chłopakach pokazuje, w jaki sposób przemoc wobec dzieci wpływa później na ich życie. To historia, w której pojawia się bunt i chęć wyjaśnienia doświadczeń z przeszłości, ale Araki nie pokazuje molestowania jednowymiarowo - każdy radzi sobie z cierpieniem inaczej, ze względu na swoją osobowość i nastawienie do świata. Dzięki takim wyrazistym postaciom jeszcze silniej dotrze do was, jak okropne jest wykorzystywanie słabszych i bezbronnych.

Tagged:
mysterious skin
Kultura
Dyskryminacja
równość
against gravity
nie jestem twoim murzynem
120 uderzeń serca