radziecka awangarda

Zanim nastały czasy socrealizmu, w ZSRR powstawały niesamowite plakaty filmowe, które nadal zachwycają

tekst Matthew Whitehouse; tłumaczenie Patrycja Śmiechowska
|
24 Październik 2017, 8:32am

Rosyjskie, awangardowe plakaty filmowe z lat 20. i 30. są wyjątkowe. Chociaż okres artystycznej wolności w ZSRR był bardzo krótki, mocne i zdumiewające obrazy należą do jednych z najciekawszych i najbardziej kreatywnych plakatów wszech czasów. Rosyjscy artyści eksperymentowali z tymi samymi technikami, co filmowcy, których dzieła promowali. Były to m.in. ekstremalne zbliżenia, nietypowe kąty i dramatyczne proporcje. Łączyli różne elementy: fotografię i litografię, akcję z jednej ze scen z postacią z innego ujęcia. Malowali twarze na bardzo żywe kolory, wydłużali i zniekształcali sylwetki, dodawali zwierzęce ciała do ludzkich głów i zmieniali napisy w integralną część projektu. Nie było żadnych zasad, poza tym, żeby puścić wodze wyobraźni.

Rosyjska rewolucja lutowa i październikowa z 1917 roku zmieniła Rosję politycznie, społecznie i artystycznie. Sztuka stała się ważnym filarem, kształtującym przyszłość nowego państwa, miała moc odmieniania życia na każdej płaszczyźnie. Nastały czasy artystycznych eksperymentów, istny samozapłon wywołany wybuchową atmosferą i radykalnym zmianami w sztuce i życiu. Zróżnicowane stylistyki, takie jak konstruktywizm i realizm, sztuka analityczna i proletariacka rozwijały się równocześnie, chociaż wydawało się to niemożliwe. W tym płodnym okresie przemian pojawiły się nowe, odważne kierunki — w tym suprematyzm, sztuka subiektywna i kubofuturyzm.

Przeczytaj też: Tajemnice polskiej szkoły plakatu

Technika wykonania plakatów stała na bardzo wysokim poziomie, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę pośpiech, w jakim pracowali artyści. Zarówno Vladimir Stenberg, jak i Mikhail Dlugach — najsłynniejsi radzieccy plakaciści — wspominali, że często oglądali film o 15:00 i musieli zaprezentować gotowy plakat o 10:00 następnego dnia. Dodatkowo sprzęt do drukowania plakatów był w opłakanym stanie, a technologia — prymitywna. Jedyne prasy drukarskie, do jakich mieli dostęp, pochodziły sprzed rewolucji z 1917 roku. Vladimir Stenberg mówił, że niektóre maszyny były tak rozklekotane, że wszystko trzymało się praktycznie na sznurku.

Często artyści byli zmuszeni do pracy bez uprzedniego obejrzenia filmu. Działo się tak szczególnie w przypadku zagranicznych produkcji. Prace opierały się na krótkich streszczeniach albo materiałach prasowych z Hollywood. Twórcy zdawali sobie sprawę, że po kilku tygodniach plakaty zostaną zerwane i wyrzucone, dlatego ich wysoka jakość tym bardziej zdumiewa i zachwyca. Wspinanie się na wyżyny kreatywności i innowacji z pewnością zasługuje na upamiętnienie — nie dajmy im przepaść.

W 1932 roku, osiem lat po śmierci Lenina, Stalin zarządził dekretem, że socrealizm będzie „podstawową i jedyną metodą twórczości artystycznej". Dzieła miały przedstawiać realistyczne (czy może raczej idealistyczne) wyobrażenie o radzieckim życiu według komunistycznych zasad. Dekret Stalina zakończył okres awangardowych eksperymentów. Może zamknął okno kreatywności, ale najpierw zdążył przez nie wlecieć powiew świeżości w formie najgenialniejszych plakatów, jakie kiedykolwiek powstały. Wyobraźnia, spryt i kreatywność tych dzieł nadal pozostają niezrównane.

Powyższy tekst pochodzi z książki „Film Posters of the Russian Avant-Garde" wydawnictwa Taschen.