obrazy ze świata mitologicznych stworów

„Moja twórczość to gra pomiędzy figurami i symbolami”, mówi Faye Wei Wei, artystka nowego pokolenia, które zmieniło współczesne malarstwo.

tekst Tish Weinstock
|
18 Kwiecień 2017, 6:10am

Cob Gallery zaprezentowała niedawno debiutancką wystawę 23-letniej artystki Faye Wei Wei, zatytułowaną „Anemones and Lovers". Kiedy Faye skończyła Slade School of Fine Arts zeszłego lata, dołączyła do nowej fali ekscytujących, młodych artystów, którzy tchnęli życie w malarstwo. Imponujące wielkością i ciepłem poetyckie dzieła są naszpikowane odniesieniami do ikonografii religijnej i klasycznej mitologii. Wei Wei tworzy swój własny język wizualny, zbudowany ze zwierzęcych i ludzkich symboli. Jej prace, pogrążone w romantycznych pastelowych tonach, mieszają klasyczne podejście z energiczną bezpośredniością i przypominają serię „Vollard Suite" Picassa. W istocie, widać w nich surrealistyczną lekkość. 

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

„Chciałam, żeby obrazy funkcjonowały jak bohaterowie w sztuce", mówi nam Faye. „Galeria to ich scena, a wszystkie razem tworzą mój wyśniony świat. Malarstwo budzi we mnie namiętność. Dla mnie to romans bogactwa kolorów, reagującego na skórę płótna. Tworzy figury, które rozkwitają przede mną. Kocham poezję - Sapho, Rimbaud, Eliot. Kocham też mity i opowiadania. Pracuję z tymi elementami, które grają gdzieś w mojej pamięci, mieszając się tworzą głębię obrazu. Moja twórczość to gra pomiędzy figurami i symbolami, które je otaczają. Znaczenia są zakodowane w materiale płótna". Artystka już buduje sobie reputację bardzo obiecującego talentu wśród nowego pokolenia twórców. Dlatego warto obserwować dalszą działalność Faye Wei Wei.

„Anemones and Lovers" można oglądać w Cob Gallery w Londynie do 29 kwietnia. Więcej informacji znajdziecie tutaj.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Tish Weinstock
Zdjęcia: Lotte Andersen. Beret Itchy Scratchy Patchy. 

Tagged:
Kultura
cob gallery
faye wei wei