nowojorskich artystów nie stać nawet na niezbędne materiały

Rada miasta Nowy Jork opublikowała badania, które dają do myślenia, jeśli chodzi o rozwój współczesnej sztuki.

tekst André-Naquian Wheeler
|
22 Maj 2017, 3:48pm

Photography Celeste Lindell via Flicker Creative Commons

Chyba każdy wie, że życie w Nowym Jorku nie jest tanie. Przez podniesienie przez MTA (Metropolitan Transportation Authority) cen biletów oraz ciągle rosnące koszty wynajmu mieszkań miasto staje się coraz trudniejszym miejscem do życia dla artystów. W tym tygodniu opublikowano raport przeprowadzony przez Department of Cultural Affairs (DCA), który zobrazował sytuację „borykających się z przeszkodami artystów". W raporcie „What We Heard" DCA opublikowało statystyki dotyczące nowojorskich artystów i przedstawiło w skrócie, co miasto może zrobić, by zwiększyć środki przeznaczane na sztukę oraz rozwijać poczucie przynależności i wprowadzić różnorodność.

40 procent nowojorskich artystów ankietowanych przez DCA zdradziło, że nie było ich stać na przybory do tworzenia swoich dzieł. Dodatkowo 90 procent respondentów powiedziało, że ważny jest dla nich dostęp do tanich miejsc, które mogą wynająć do pracy i mieszkania. Kwestia przestrzeni, na które mogą pozwolić sobie artyści, już wcześniej była poruszana. Kiedy dwa lata temu na wschodzie Harlemu powstał budynek z mieszkaniami dla artystów w przystępnej cenie, otrzymano ponad 53 tysięcy aplikacji na 89 dostępnych miejsc, jak donosi DNAInfo.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

W 2010 roku Patti Smith powiedziała studentom Cooper Union: „Nowy Jork sam zamknął się na młodych i zmagających się z trudnościami życia. Nowy Jork został wam odebrany. Dlatego moja rada brzmi: znajdźcie nowe miasto". Coraz większa liczba rozwijających się artystów zaczyna na nowo i wyprowadza się coraz dalej od Manhattanu. Hudson w stanie Nowy Jork (193 km od Manhattanu) rozwija się bardzo szybko i przekształca się w nowe centrum dla młodych artystów.  

Podczas rozmów z artystami, którzy pozostali w mieście, dowiedzieliśmy się, że młodzi ludzie są przytłoczeni i zestresowani kosztami codziennego życia — a do tego dochodzą jeszcze wydatki związane z opłacaniem czesnego za studia.

Nadal istnieje jednak szansa, by DCA poznało opinie nowojorczyków. Ludzie będą mogli zgłosić, jakie problemy są dla nich najbardziej istotne do 31 maja. DCA organizuje również w całym mieście wydarzenia pod nazwą „CreateNYC: What We Heard". Odbędą się na nich dyskusje na temat wyników raportu oraz działań, które można podjąć. 

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: André-Naquian Wheeler

Tagged:
sztuka
nowy jork
Kultura