kto zgapił od kogo?

Anonimowy twórca Instagrama @dietprada opowiada nam, dlaczego w modzie zawsze będzie istniał problem z kopiowaniem archiwalnych projektów.

tekst André-Naquian Wheeler
|
31 Lipiec 2017, 11:45am

@orley remixes @stellamccartney SS16 for SS17! #fashionweak #fashionweek #knit #knitwear #plaid #check #red #green #stellamccartney #orley #girl #model #paris #newyork #copycat #copy #knockoff #wiwt #ootd #mixnmatch #gingham #dietprada

A post shared by Diet Prada ™ (@diet_prada) on

Artykuł pierwotnie ukazał się w amerykańskim wydaniu i-D.

Media społecznościowe pozwoliły masom cieszyć się modą natychmiastowo. Marki też na tym korzystają: poszerzają swój zasięg przez transmisje na żywo, rzucają zdjęcia zza kulis i zapewniają nam dostęp do projektantów i ich procesu twórczego. Istnieje jednak również druga strona medalu — dopuszczenie ogółu społeczeństwa do wcześniej zamkniętego świata otworzyło także drzwi na krytykę.

W maju kurtka Gucci z bufiastymi rękawami z bardzo popularnej na Insta kolekcji cruise 18 wywołała dyskusję na temat różnicy między hołdem a plagiatem. Niektórzy sądzili, że Gucci podrobiło podróbkę, wskazując na podobieństwo do dzieła harlemskiego projektanta Dapper Dana, który w latach 80. bawił się motywami z luksusowych domów mody. Ten moment idealnie odzwierciedlił wielki problem branży: obsesję projektantów na punkcie przemiany czegoś starego w coś nowego.

Właśnie to sprawia, że konto @dietprada jest taką gratką dla fanatyków mody. Zbiera wszystkie te momenty, w których patrząc na wybiegi pomyśleliście sobie „gdzieś już to widzieliśmy...". Zestawia ze sobą podobnie wyglądające sylwetki z różnych kolekcji. Profil nie powstał jednak w złej wierze. Anonimowy twórca @dietprada pracuje w branży mody i konto jest po prostu naturalnym przedłużeniem zainteresowań. Obsesją autora jest studiowanie historii mody w celu zrozumienia, że dzisiejsze trendy pochodzą z przeszłości. Twórca ma też nadzieję wkrótce przejść od Instagrama do tworzenia tzw. wizualnych esejów. „Świetnie byłoby wyrazić w ten sposób moje pomysły", wyjaśnia i-D. Poniżej omawia wyzwania i ryzyko zawodowe, związane z prowadzeniem sekretnego konta na Instagramie. Wyjaśnia także, dlaczego w modzie pełno plagiatów i przywłaszczeń.

@sara_battaglia gets extra points for creativity in her fall RTW collection. CC: @balenciaga #sarabattaglia #balenciaga #demnagvasalia #milan #milanfashionweek #fw17 #knockoff #copycat #fashion #style #runway #suit #powersuit #plaid #check #houndstooth #skirtsuit #turtleneck #wtf #lol #ootd #model #girl

A post shared by Diet Prada ™ (@diet_prada) on

Jak doszło do założenia tego konta?
Oficjalnie zostało założone dwa lata temu — najpierw prowadziliśmy je ze znajomym, a teraz to już tylko moja sprawka. Siedzieliśmy i przeglądaliśmy zdjęcia z pokazów na style.com. Ze śmiechem mówiliśmy: „To przecież w stylu Galliano z lat 2000., co oni sobie myśleli?". Doszło do tego, że tworzyliśmy kolaże, żeby je sobie wysyłać i pomyśleliśmy: „Trzeba to zamieścić w internecie".

Skąd bierze się twoja głęboka znajomość mody?
Działam w branży już od prawie ośmiu lat, jestem też po modowych studiach — więc razem to z 12 lat. Mam szczęście, że mam dostęp do pokazów mody w sieci. Obsesyjne przeglądanie ich latami pozwoliło mi zbudować encyklopedyczną wiedzę. Czasem nawet się cofam i czytam książki Diany Vreeland. Historia jest ważna, trzeba wiedzieć, skąd wszystko się wzięło.

Czy twoim zdaniem dawanie wyrazu uznania przeszłości jest niedocenianą sztuką? Czasami wydaje się, że jesteśmy zbyt zajęci tym, co pozornie jest „nowe".
Na tym od kilku miesięcy staram się skupić: jak szybko powstają podróbki. Nie obchodzi mnie, że ktoś kopiuje kurtkę Balenciagi z lat 50. Co z tego? To uczciwe. Ale jeśli ktoś kopiuje garnitur Balenciagi z poprzedniego sezonu... Wszyscy tylko gonią za trendami i wszystko dziś staje się bardzo jednolite.

KOCHÉDA @koche_official @prada #studs #studded #cabochon #jacket #prada #koche #bedazzled #knockoff #copycat #copy #pfw #paris #parisfashionweek #pfwss17 #ss2017 #fashionweek #fashion #malemodel #wiwt #ootd #dietprada

A post shared by Diet Prada ™ (@diet_prada) on

Czyli według ciebie istnieje różnica między inspiracją i plagiatem?
Myślę, że można przyglądać się starym, vintage'owym kreacjom i czerpać z nich inspiracje. Jednak czasami proces myślowy przebiega raczej tak: „XYZ się sprzedaje, więc jeśli to skopiuję, moje rzeczy też będą się sprzedawać". Myślą: „Chcę zarobić, więc to skopiuję", zamiast: „To świetny projekt, skopiuję go".

Jacy projektanci i marki są twoim zdaniem dobrzy w reinterpretowaniu projektów z przeszłości?
J.W.Anderson. Niektórzy piszą do mnie: „On skopiował nadruk z sercami z Saint Laurent!", a ja na to: „Po pierwsze — SL nie wynalazło serc, a po drugie — to nowy sposób i aż widać, że ten [projekt] będzie naszą nową falą, więc kogo to obchodzi". Nawet jeśli kopiuje, robi to w oryginalny sposób (jeśli to ma jakiś sens). Na tym świecie nie zostało już nic nowego, chodzi tylko o to, jak tego użyjesz. Uważam też, że w Nowym Jorku powstają teraz naprawdę fajne, świeże rzeczy, np. Landlord. 

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

@off____white 's take on @dior 's key motif by @rafsimons #dior #rafsimons #offwhite #virgilabloh #paris #parisfashionweek #pfw #pfwss17 #fashion #style #fashionweek #fashionweak #copy #copycat #knockoff #wtf #model #girl #wiwt #ootd #dietprada @virgilabloh

A post shared by Diet Prada ™ (@diet_prada) on

Co sprawia, że w modzie tak często dochodzi do kopiowania?
Moim zdaniem to przez to, że moda jest wizualna, a kolekcje ukazują się regularnie, przez co fale kopii są łatwo zauważalne. Mam wrażenie, że restauracje i inne rzeczy też ciągle się kopiuje, ale nikt nie mówi: „Wszystkie restauracje na wiosnę/lato 18 serwują poke bowle!". Przebiega to bardziej stopniowo. W modzie zderza się aspekt komercyjny i wizualny, dlatego jest tak podatna na kopie.

Jak często wchodzi w grę rasa i kultura?
Przywłaszczenie kulturowe zawsze będzie obecne w modzie, ale czarna kultura oraz kultura uliczna są teraz rozchwytywane. To dziwne, ponieważ występuje to w markach z siedzibami w Belgii i Francji, gdzie kultura tak nie wygląda... ani trochę. Jeśli marka z Nowego Jorku tworzy streetwar, mogę przynajmniej pomyśleć: „No tak, dobra, my to wynaleźliśmy, więc to ma sens, że tworzą tutaj [modę uliczną]".

LFW off to a good start with the Gucci inspirations! Here's @peterpilotto's 2 cents #LFW #lfwss17 #ss17 #fashionweek #fashionweak #london #gucci #peterpilotto #gingham #applique #patches #diy #customized #streetwear #rafsimons #ootd #wiwt #dietprada

A post shared by Diet Prada ™ (@diet_prada) on

Jak sądzisz, która kultowa marka jest najczęściej „pożyczaną" inspiracją?
Bezapelacyjnie Prada. Jej archiwum jest tak zróżnicowane, że coś może po prostu przypadkiem wyglądać jak strój od Prady — ma tak szerokie zasoby. Jednak po prostu widać, gdy ktoś korzysta z jej motywów, takich jak „dziewczęcość", „bielizna jako ubranie", kolory, pióra i błyszczące kamienie. Wtedy myślisz sobie: „To przecież cała Prada!".

A co powiesz na temat nowszych marek w świecie mody? Kto tworzy nową wizję, z której często się zapożycza?
Balenciaga i Vetements to dwie wielkie marki. Co jest zabawne, bo ich rzeczy czerpią garściami z archiwum Margieli z lat 90. Sądzę, że widzimy go teraz tak często, częściej niż np. Comme Des Garçons, ponieważ bawił się zwykłymi ubraniami. W Comme liczą się też wielkie, rzeźbione sylwetki, jak więc się do nich odnieść w nieoczywisty sposób?

@DietPrada

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: André-Naquian Wheeler 

Tagged:
Instagram
Wywiady
Kultura
Kopiowanie
dietprada
inspiracja
zapożyczanie