wyrok sądu w sprawie lanvin

Zarząd wielkiego domu mody Vs. pracownicy. Znamy finał sprawy.

tekst Charlotte Gush
|
17 Grudzień 2015, 3:21pm

Paryski sąd wydał wyrok w sprawie pomiędzy zarządem Lanvin a pracownikami. Kierownictwo firmy zostało ukarane grzywną w wysokości 12 tys. zł i zobowiązany do pokrycia kosztów procesu.

Szefostwo Lanvin pozwał do sądu radę pracowników po tym, jak rzekomo nadużyła ona wewnętrznego systemu komunikacji, bezpodstawnie wzbudzając niepokój po odejściu uwielbianego projektanta, Albera Elbaza.

„Wszystkie wnioski zgłoszone przez firmę zostały odrzucone przez sąd", powiedział Charles Henry Paradis, reprezentant rady pracowników. „Oczekujemy teraz zdecydowanych działań ze strony kierownictwa", dodał. „Ta bitwa wszczęta przez zarząd Lanvin zniszczyła wizerunek firmy." Paradis określa decyzję sądu jako "wspaniałe zwycięstwo".

Szefostwo Lanvin chce złagodzenia wyroku. Rzecznik firmy powiedział portalowi WWD: „sąd sam oświadczył, że nie posiada kompetencji, by rozstrzygać w tej sprawie", a przedstawiciel prawny skomentował wyrok następująco: „Używając terminologii sportowej, mecz zakończył się remisem".

Prawnik rady pracowniczej, Isabelle Schucké-Niel, ma na ten temat inne zdanie: „To nie remis. To wyraźna wygrana rady, która nigdy nie sprawiała problemów mailami, ani inną formą komunikacji wewnętrznej. Jak powiedział sam sędzia: 'Nie ma żadnych obaw, żadnych nacisków. Przestańcie'". „Ta decyzja jest hańbą dla zarządu firmy", kontynuuje Schucké-Niel i dodaje: „Sami powinni postępować zgodnie z prawem, a nie wnosić sprawę na wokandę".

Dyrekcja Lanvin ma 15 dni na odwołanie się od wyroku, ale już zadecydował, że tego nie zrobi, bo jak tłumaczą „trwałoby to za długo", a obecnie skupiają się na „budowaniu przyjemnej atmosfery" w domu mody.

Przeczytaj też:
Kulisy pracy Lanvin na wystawie
Zespół Lanvin stoi murem za Elbazem
Chciałbym umrzeć z miłości

Kredyty


Tekst: Charlotte Gush
Zdjęcia: Jason Lloyd Evans

Tagged:
Μόδα
lanvin