co teraz porabia obsada „donniego darko”?

Reżyser ogłosił, że pracuje nad sequelem, a my skaczemy do króliczej nory i szukamy aktorów z pierwszej części. Pamiętaliście, że Seth Rogen zagrał szkolnego tyrana?

tekst Tish Weinstock
|
02 Luty 2017, 5:30pm

Obserwowaliśmy was. Podejdźcie bliżej. No dobra, obserwowaliśmy raczej „Donniego Darko" na ekranie, ale i tak podejdźcie bliżej, bo za 28 dni, 6 godzin, 42 minuty, 12 sekund świat się skończy. Znowu. Tak twierdzi reżyser Richard Kelly, który po 16 latach przyznał, że jest gotowy na porządny sequel. Z tej okazji wskoczyliśmy do króliczej dziury i skontaktowaliśmy się z przyjaciółmi (prawdziwymi i wyimaginowanymi), by dowiedzieć się, co teraz robią członkowie obsady. No może nie wszyscy, bo było ich strasznie dużo, a my przez ten cały internet mamy mniej więcej taką zdolność koncentracji, jak muszka owocówka. Nie udałoby się nam prześledzić losów calutkiej obsady, bez rozproszenia przez Instagram.

Jake Gyllenhaal, czyli Donnie Darko
Nie wiem jak wy, ale gdy ja po raz pierwszy ujrzałam Jake'a jako rozwścieczonego Donniego, od razu wiedziałam, że musi być mój. Minęło 16 lat i to nadal się nie wydarzyło. Co dziwne, nawet Taylor Swift się udało przede mną. Ale nieważne, to nic takiego, bo Jake był bardzo zajęty, odkąd zdjął ten głupi kostium człowieka. Zagrał główne role w takich filmach jak „Pojutrze", „Jarhead: Żołnierz piechoty morskiej", „Zodiak", „Wolny Strzelec", „Do utraty sił", „Zwierzęta nocy", „Tajemnice Brokeback Mountain" — kto nie uronił chociaż łzy, gdy zamyślony kowboj Jack Twist został skatowany na śmierć? Jake umierał na ekranie już kilka razy, a za każdym razem to druzgoczące. Lista jego filmów ciągnie się i ciągnie, a wy doskonale o tym wiecie. W końcu to Jake Gyllenhaal, członek hollywoodzkiej elity.

Maggie Gyllenhaal, czyli Elizabeth Darko
Gdyby Jake nie istniał, to na pewno jego starsza siostra Maggie byłaby naszą ulubienicą z klanu Gyllenhaalów. Jest tak fajna, jak tylko się da, a do tego wyszła za Petera Sarsgaarda, który — nie oszukujmy się — jest równie fajny. Kto inny udźwignąłby nieśmiertelną kwestię Elizabeth Darko, „Go suck a fuck?", na co jej ekranowy i prawdziwy brat zarazem odpowiada: „Powiedz mi, proszę, Elizabeth, jak dokładnie to zrobić?". Co poza tym porabiała Maggie? Cóż, zobaczmy. Wyrwała nas z kapci jako Lee Solloway w filmie „Sekretarka", pokazującym istne BDSM w miejscu pracy. Wcieliła się także w ukochaną Batmana w „Mrocznym rycerzu", ale niestety zginęła z ręki Jokera. Pojawiła się także w „Uśmiechu Mony Lizy", „Przypadku Harolda Cricka" i oczywiście „Zakochanym Paryżu" (który jest o wiele lepszy niż „Zakochany Nowy Jork"). W tym roku zobaczycie ją obok Jamesa Franco w serialu „The Deuce", opowiadającym o branży porno i prostytucji w Nowym Jorku lat 70. Nieźle.

Jena Malone, czyli Gretchen Ross
„Nie mam nic dla Gretchen Wiener". No dobra, to inny film. A ta Gretchen... Co za nudziara. „Niektórzy po prostu rodzą się z tragedią we krwi". Błagam... Z kolei sama Jena Malone jest zupełnym przeciwieństwem. Zdradziła swoją rodzinę, gdy wyszła za George'a Wickhama w jednej z wielu wersji „Dumy i uprzedzenia", skopała wszystkim tyłki jako Johanna Mason z Dystryktu 7. w „Igrzyskach śmierci", a w „Neon Demon" zagrała Ruby, makijażystkę z nekrofilskimi skłonnościami. Wystąpiła również w „Zwierzętach nocy" Toma Forda, w których opanowała do perfekcji postawę stereotypowej suki ze świata sztuki.

James Duval, czyli Frank
Pogadajcie z Frankiem. Albo raczej to Frank pogada z wami. Jednak ostrzegamy: jeśli będziecie się przechwalać, że podróżujecie w czasie z wyimaginowanym kolesiem w stroju królika, ludzie mogą was wziąć za dziwaków. To oznacza również, że zbliża się koniec świata. Skoro już jesteśmy przy tym temacie, to może znacie Jamesa Duvala — aktora kryjącego się za króliczą maską — z kultowych filmów Arakiego, w których grał popieprzone postacie (jak chociażby „Doom Generation — Stracone pokolenie"). Według portali filmowych występował co roku w wielu filmach, odkąd pojawił się w „Donnie Darko". Chyba tym razem internet nas oszukuje, bo ja tam go w niczym nie widziałam.

Drew Barrymore, czyli Karen Pomeroy
Od dziecięcej gwiazdy do królowej kina niezależnego — wrażliwa nauczycielka Karen Pomeroy została teraz kanibalistyczną panią domu w „Santa Clarita Diet"— serialu Netflixa. Drew przeżyła już więcej żyć niż niejeden kot. Tak trzymać!

Patrick Swayze, czyli Jim Cunningham
Patrick Swayze to prawdziwa ikona. W „Darko" zaszczycił nas swoją obecnością na ekranie w roli pedofilskiego mówcy motywacyjnego, a w 2009 roku niestety zmarł. Na szczęście w trakcie długiej kariery zdążył pozostawić nieśmiertelne dziedzictwo, a po „Uwierz w ducha" jesteśmy pewni, że jest z nami duchem.

Seth Rogen, czyli Ricky Danforth
Lol, Seth Rogen zagrał szkolnego osiłka, Ricky'ego Danfortha. Czujecie się staro? Bo ja tak.

Noah Wyle, czyli profesor Kenneth Monnitoff
Noah to słodki, nerdowaty profesor, na którego widok wszyscy myśleliśmy o doktorze Johnie Carterze, którego grał ponad dekadę w kultowym „Ostrym dyżurze". Potem wystąpił w serii „Bibliotekarz". Nadal nie wiem o czym ona opowiada, ale z pewnością cieszyła się zainteresowaniem, bo nakręcili trzy filmy, a potem kilka sezonów serialu. Wzywam doktora Cartera!

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Tish Weinstock 

Tagged:
patrick swayze
Seth Rogen
Drew Barrymore
Jake Gyllenhaal
Donnie Darko
Kultura
maggie gyllenhaal