Reklama

konkurencja dla vetements

Gruzińska moda to nie tylko Demna Gvasalia — poznajcie młodych projektantów z jego ojczyzny.

tekst Anastasiia Fedorova
|
05 Październik 2016, 4:05pm

Tatuna Nikolaishvili

Gdy fotograf Grigor Devejiev szukał lokacji do sesji prezentującej młodych, gruzińskich projektantów, od razu postawił na najbardziej przyziemne i prozaiczne miejsca: przejścia podziemne, bazar z tanimi ubraniami, małą knajpkę i furgonetkę pełną ziemniaków. Przechodnie ze zdziwieniem patrzą na jego modelki, ubrane od stóp do głów na srebrno, w obszerne sukienki z głębokim rozcięciem albo w wysokie, żółte kozaki. Devejiev uchwycił energię przemiany: zmianę w wizualnym języku mody oraz kulturze Gruzji.

Po 70 latach pozostawania w sferze wpływów ZSRR, Gruzja odzyskała niepodległość w 1991 roku. Kolejna dekada została naznaczona wojną domową i kryzysem ekonomicznym. Wielu członków dzisiejszej sceny kreatywnej pamięta te czasy. Projektant George Keburia zawarł w swojej najnowszej kolekcji nadruki z czarnymi pistoletami, co nawiązywało do społecznych i ekonomicznych następstw wojny. Są one zestawione z tęczowymi kolorami, falbankami i błyszczącym słowem „Gej" na koszulkach i swetrach. W ten sposób George reaguje na homofobię w konserwatywnym kraju, ale także chce po prostu pokazać radość i optymizm.

Tamuna Ingorokva

25-letni Keburia założył swoją markę w 2010 roku. Jego stroje są popularne wśród dzieciaków. „Gdy byłem nastolatkiem, moi rówieśnicy ubierali się bardzo prosto, pewnie ze względu na realia życia w Gruzji w latach 90.", wspomina. „Teraz spotykam wiele bardzo stylowych nastolatków, zbierają się na ulicach Tbilisi jak gangi. Są wolni, niezależni i drzemie w nich potencjał — to wszystko można dostrzec w ich stylu. Uwielbiam to, jak wyglądają i zachowują się w przestrzeni publicznej. Jednocześnie ubierają się kiczowato, tandetnie i szykownie".

Kolejnym młodym geniuszem z Gruzji jest Gola Damian. Ma 24 lata i od pięciu lat pracuje nad swoją marką, chociaż jej początki sięgają znacznie dalej. Gola miał wtedy zaledwie 16 lat. Jego ubrania przypominają praktyczną elegancję z lat 70. i początku 80. Jaskrawe kolory i jedwabne tkaniny zestawia z elementami ze współczesnych ubrań sportowych oraz butami za kostkę w stylu Bowiego. „Staram się wychodzić od klasycznych sylwetek i dodawać sportowe detale, żeby stworzyć coś nowego. Uwielbiam tworzyć kicz", mówi. „Myślę, że styl gruzińskiej młodzieży bardzo się zmienił w ciągu ostatnich trzech lat. Stał się bardziej odważny i undergroundowy, ludzie częściej eksperymentują".

Przeczytaj też:

Tamuna Ingorokva

Keburia i Damian zaistnieli w świecie mody w niezwykłych okolicznościach. Mają po dwadzieścia parę lat i ich marki istnieją już od kilku sezonów — w innych europejskich państwach oraz w Stanach Zjednoczonych przejście przez studia, staże i ustanowienie swojej pozycji zajmuje o wiele więcej czasu. Gruzińska branża mody wciąż raczkuje, a na szczyt pnie się nowe pokolenie młodych projektantów. Pytanie tylko, jak wielu z nich uda się przetrwać. Damian mówi z powagą: „W Gruzji łatwo zostać projektantem, ale ciężko się rozwinąć".

Tatuna Nikolaishvili założyła swoją markę w wieku 23 lat i zgadza się z opinią Damiana. „Przebicie się w gruzińskim świecie mody nie jest trudne. Ciężej jest się w nim utrzymać", mówi. „Gruzini uwielbiają modę, dla wielu z nich jest stylem życia, ale sam dobry gust nie wystarczy, żeby zostać projektantem. To wymaga ciężkiej pracy i poświęcenia". Projekty Nikolaishvili są bardziej stonowane i graficzne. „Niektóre z projektów wymagają odwagi. Kobiecość jest integralną częścią każdego projektu, ale niektóre z moich prac to dzieła sztuki, nie są przeznaczone dla wszystkich".

Atelier Kikala — Lado Bokuchava

Atelier Kikala założone w 2012 roku jest jednym z przykładów marki, która odniosła komercyjny sukces. Zachwycające graficzne elementy oraz innowacyjne wykorzystanie materiałów przyciągnęło do niej takie klientki, jak Sky Ferreira i Miroslava Duma. Udało jej się także zyskać na więzi, która wciąż łączy Gruzję i inne poradzieckie państwa — to właśnie z nich pochodzi spora część zamówień. Dyrektorka kreatywna, Lado Bokuchava przyznaje, że praca w tym kraju ma swoje plusy i minusy. „Produkcja jest o wiele tańsza, ale jednocześnie nie ma fabryk, w których moglibyśmy robić akcesoria, jak np. torebki. Ciężko też pracować z nadrukami, bo brakuje specjalistycznych drukarni. Te małe problemy ograniczają pracę projektanta".

Brak infrastruktury, szczególnie w kwestii produkcji, jest najczęstszym problemem młodych talentów w Gruzji. MATÉRIEL, założony w 2012 roku, powstał na bazie radzieckiego przemysłu tekstylnego, aby zapełnić tę niszę. „Zapewniamy projektantom wszystko, czego potrzebują, by stworzyć kolekcję: surowce, ośrodki produkcyjne i robociznę", powiedział rzecznik MATÉRIEL. „Możemy spełnić prawie każdy wymóg projektanta". Kolekcje MATÉRIEL są sprzedawane w 9 krajach. Obecnie współpracują z 28-letnią Tiko Paksashvili oraz jej marką Tiko Paksa, a także 29-letnim Aleksandre Akhalkatsishvili oraz 32-letnią Liką Chitaią.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Atelier Kikala — Lado Bokuchava

W ciągu ostatnich dwóch lat międzynarodowy sukces Demny Gvasalii zwrócił uwagę świata na młodych, gruzińskich projektantów. Chociaż Gvasalia wyjechał z ojczyzny w dzieciństwie, po rozpoczęciu wojny cywilnej, wielu artystów szuka więzi pomiędzy pracami z Vetements, Balenciagi i Tbilisi. „Dla nas Demna ma wyjątkową, gruzińską mentalność. Uwielbiamy sposób, w jaki myśli i pracuje z materiałami i branżą", mówią Irakli Rusadze i David Giorgadze z marki SITUATIONISTS. „Wszyscy musimy mu podziękować, za szansę, jaką dał gruzińskim projektantom". SITUATIONISTS ma zaledwie rok. Z Vetements łączy ją idea globalnej wspólnoty. Gdy założyli markę, David był w Berlinie, a Irakli mieszkał w Tbilisi. Razem starają się stworzyć międzynarodowy, współczesny look, inspirowany tym, co noszą ich gruzińscy rówieśnicy. „Styl nowego pokolenia jest wyzwolony i pełen indywidualizmu", dodali.

George KeburiaGvantsa Janashia

Wbrew pozorom, nie wszystko w gruzińskiej modzie zaczęło się wraz z sukcesem Gvasalii. Gvantsa Janashia jest jedną z pionierek branży i nadal ją kształtuje, swoją wersją współczesnej kobiecości w klasycznym, lecz androgynicznym ujęciu. U szczytu nostalgii, szału na pop z lat 90. i stare zdjęcia Kate Moss, jej prace przypominają nam też, że w tej części świata to były o wiele mroczniejsze czasy. To właśnie one stanowią fundament renesansu, którego teraz jesteśmy świadkami. „Pracowałam w Gruzji od lat 90.", wspomina. „Wtedy byliśmy bardziej entuzjastyczni, to było główną motywacją. Gruzja przechodziła przez trudne, mroczne czasy, więc początki były trudne. Branża mody w ogóle nie istniała. Projektanci nie mogli się spełniać. Małymi kroczkami się rozwinęliśmy. Myślę, że teraz jesteśmy małą częścią globalnego świata mody".

Janashia cieszy się na myśl o tym, co przyniesie przyszłość, zarówno ze względu na młodych projektantów, jak i ich rosnące grono odbiorców. „W ciągu ostatnich lat zmienił się gust młodzieży. Mają indywidualne poglądy na temat młody. Można spotkać tych, którzy kochają alternatywę, gothów, punków, skejtów, a także wielbicieli klasyki", dodaje. „To właśnie oni stoją na czele modowej rewolucji w Gruzji".

Gola Damian

Irakli Rusadze, Situationist

Materiel — Alexander Akhalkatsishvili

Lela EloshviliAvtandil

Gola Damian

Materiel — Tiko Paksa

Irakli Rusadze 

Tatuna Nikolaishvili

Gvantsa Janashia

Kredyty


Tekst: Anastasiia Fedorova
Zdjęcia i stylizacja: Grigor Devejiev
Asystent fotografa: Aka Prodiashvili. Makijaż: Christina Regini, Lucia Devejieva. Modelki: Natalie Raizer, Marita Gogodze, Dina Farfalia, Lika Rigvava (IC Models Management)