ile dzisiaj znaczy „męskie spojrzenie”?

Zirytowany oklepanymi metaforami fotograf skierował swój obiektyw na mężczyzn wokół niego i pokazał, jak zmieniło się ich podejście do rzeczywistości w ostatnich latach.

tekst Steve Salter
|
07 Czerwiec 2017, 4:05pm

Artykuł pierwotnie ukazał się w amerykańskim wydaniu i-D.

„Myślę, że pojęcie 'męskiego spojrzenia' jest już przestarzałe", wyjaśnia w mailu Joseph Barrett. „Określenie to pierwotnie opisywało heteroseksualnego mężczyznę, patrzącego na heteroseksualną kobietę. W serii moich zdjęć ja, jako heteroseksualny mężczyzna, patrzę na innych mężczyzn", kontynuuje.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Pojęcie zostało wymyślone przez krytyczkę filmową Laurę Mulvey w jej wpływowym eseju „Visual Pleasure and Narrative Cinema". Zawarty w tej pracy obraz „świata, w którym panuje nierówność płciowa" trzy dekady później nadal jest aktualny, jednak pojawiło się też parę znaczących zmian. W 1975 roku Mulvey zauważyła „podział między przyjemnością patrzenia na stronę aktywną/męską a pasywną/damską". W 2017 roku wciąż istnieje problem patriarchatu, lecz przyjemność z patrzenia i normy płciowe stają się bardziej rozmyte i płynne. W zeszłym roku po raz pierwszy w 36-letniej historii i-D postanowiliśmy oddać cześć sile kobiecego spojrzenia, pracując przy wydaniu „The Female Gaze" tylko i wyłącznie z kobietami. Były to Inez van Lamsweerde, Harley Weir, Letty Schmiterlow, Collier Schorr,Venetia Scott, Zoë Ghertner, Cass Bird, Petra Collins, Brianna Capozzi i wiele więcej. Barrett swoją serią portretów chce zdefiniować na nowo „męskie spojrzenie" w dzisiejszym świecie walczącym z binarnym podziałem na płcie.

Zimą 2016 roku fotograf związany z firmą Goodhood zaczął robić zdjęcia kilku swoich bliskich przyjaciół, a seria zdjęć była na początku zwykłym zbiorem fotografii dokumentalnych. „W trakcie procesu zrozumiałem, że tak naprawdę poruszam ważne kwestie, takie jak np. co oznacza bycie młodym facetem w naszym współczesnym społeczeństwie". Po kilku miesiącach fotografie ewoluowały w osobistą serię zdjęć „Male Gaze".

„Wybrałem tytuł 'Male Gaze' z powodu jego satyrycznego i żartobliwego wydźwięku". Była to reakcja na niesmak, który wywołała u niego silnie seksistowska branża. „Zawsze wszystko było bardzo zerojedynkowe w kwestii seksualności i płci. Nadal niektórzy trzymają się tego przestarzałego podejścia, a trzeba przecież dostosować się do społecznych standardów". Seria zdjęć Barretta bawi się wyobrażeniem na temat postmodernistycznej męskości, przez co chce zmienić kierunek dyskursu związanego z płcią i seksualnością w fotografii.

„Sposób przedstawiania męskich modeli w fotografii modowej jest obecnie w tyle w porównaniu do tego, co reprezentuje nasze społeczeństwo", wyjaśnia. „Współczesna męskość nie oznacza już wyrzeźbionych ciał i silnie zarysowanych linii szczęki". Jakiekolwiek pozostałości po hegemonii i brawurze macho znikają, gdy odkrywamy szeroką gamę mężczyzn przedstawionych przez Berretta. Podążając za jego wizją, widzowie mogą odkryć intymność, wrażliwość oraz bezbronność, która jest rzadko ukazywana na zdjęciach. „Mam nadzieję, że ludzie po obejrzeniu zdjęć poszerzą swoje horyzonty na to, co oznacza bycie mężczyzną i będą bardziej otwarci na temat ogólnie pojętego piękna". 

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Steve Salter
Zdjęcia: Joseph Barrett

Tagged:
opinie
sztuka
Kultura
joseph barrett