kanye west dementuje plotki w radiowym show

Hot 97 – największa hiphopowa stacja radiowa zagościła na antenie samego Yeezusa. Kayne odpowiada na pytania o SWISH, broni imienia swojej córki i tłumaczy, dlaczego nie je węglowodanów.

tekst i-D Staff
|
15 Czerwiec 2015, 2:50pm

Kate Owen

Kanye zadzwonił ostatnio do stacji Hot 97 w celu zdementowania informacji, że wyrzucił bandę dzieciaków z Chuck E. Cheese [sieciowa restauracja familijna w USA], żeby jego córka North West mogła pobawić się w samotności. Ponadto, powiedział też kilka słów o swojej rodzinie, obecnych projektach oraz szerszych problemach, które dostrzega w mediach. Wiemy, że Kanyemu nie brakuje pewności siebie (z dobrych powodów), ale tym wywiadem dowiódł, że jest kochanym kolesiem, który tak naprawdę chce dobrze dla świata. Oto najlepsze wypowiedzi Yeezy'ego. Miłego czytania.

Na temat plotki, że wyrzucił wszystkich z Chuck E. Cheese, żeby North mogła bawić się sama...
„Nawet tam nie byłem, ale cieszę się, że mogłem to przejąć... Po pierwsze, to przede wszystkim oni powinni mi płacić za to, że w ogóle wspominam ich nazwę. Widzieliście, że my się nie pieścimy, wynajmujemy całe stadiony - nie musimy wyrzucać ludzi z Chuck E. Cheese. Poza tym unikam węglowodanów, nie jem nawet pizzy. Co niby miałbym robić w Chuck E. Cheese?"

Na temat tego, że zaskakuje ludzi swoją osobą...
„Jak spotykam ludzi po raz pierwszy, to często mi mówią: 'wow, ty właściwie to jesteś miły!", tak, jakbym wszędzie siał zamęt, tylko dlatego, że miałem okres w swoim życiu, kiedy wyrażałem frustrację wynikającą z faktu, że nie mogę tworzyć też w innych dziedzinach."

Na temat obecnych projektów...
„Stary, ja po prostu żyję swoim życiem. Jestem szczęśliwy, mam rodzinę i możliwość tworzenia - pracy nad ubraniami, nad filmem, nad Dondą [agencja założona przez Kanyego wspierająca młode talenty], nowym albumem... Nie spieszę się z tym, chcę, żeby powstało dzieło sztuki. Chcę dostarczyć innowacji, bo wiem, że potrafię, tak, jak od czasu 808s i Dark Fantasy.

Na temat „kontrowersji" wokół imienia jego córki...
„Wszyscy gadacie, że to imię jest dziwne, bo musi być takie, jakie już wcześniej wszyscy słyszeliście. Nie podoba mi się epitet „dziwny" w nawiązaniu do czegoś innowacyjnego i świeżego."

Na temat cenzury w branży kreatywnej...
„Cholernie nienawidzę faktu, że kreatywnych ludzi się tłamsi, nie można nawet nic powiedzieć na głos. Właśnie z tego powodu świat jest brzydki. Dlatego, że na świecie istnieje milion przepięknych kolorów, a my używamy tylko jednego. Ja wstawiam się za każdego, kto dostrzega te kolory, kto je rozumie. Zawsze będę tego bronił."

O swoich ziomkach...
„Tak naprawdę jestem nudziarzem, codziennie jestem w studiu. Na tę chwilę, bujam się sam. A sam się nigdzie nie ruszam! Nie chodzę do klubów, nigdzie nie chodzę!

O byciu rodzicem...
„Muszę poświęcać im czas. Zawozić je na lekcje tańca, na wszelkie zajęcia sportowe, na których będą robić różne triki."

Kredyty


Tekst: Isabelle Hellyer
Tłumaczenie: Zuza Bień
Zdjęcie: Kate Owen

Tagged:
Hot 97
muzyka