wytatuowane, krwawe figurki z porcelany

Jessica Harrison pokazuje, że kobiety nie są tylko ozdobami.

tekst Sarah Moroz
|
24 Marzec 2016, 2:14pm

Brytyjska artystka Jessica Harrison podważa stereotypy dotyczące kobiecego ciała. Szuka ceramicznych figurek kobiet w dziwnych pozycjach, a następnie przerabia je z dużą dawką ironii, dodając zaskakujące elementy: kości, wnętrzności i tatuaże. Jak sama stwierdziła, jej odnowiona „figurka sprawia, że postać bierze czynny udział w swoim własnym rozkładzie".

Harrison korzysta z różnych środków wyrazu, od tekstyliów po cyfrowe kolaże, a tematem przewodnim pozostaje ciało. Ma w dorobku m.in. jedwabne szale ze wzorami mięśni i kości oraz gliniane, kanciaste dziewczyny w stylu pin-up. Część jej dzieł można obejrzeć na grupowej wystawie „Ceramix" w paryskim La Maison Rouge. Spotkaliśmy się z artystką, by porozmawiać o feminizmie i procesie twórczym.

Twoje prace na wystawie „Ceramix" znajdują się w sekcji nazwanej „Sacrum i profanum: nowe spojrzenie na tradycje". Jak to odnosi się do twoich prac?
Moje prace, wybrane na wystawę, pasują do tego podsumowania. Zawłaszczam i przeobrażam ozdobne elementy, które pierwotnie w mieszkaniu świadczyły o określonym stylu właściciela. W uproszczeniu można powiedzieć, że tradycyjne figurki oznaczały „dobry gust" klasy średniej. Jest w nich pewna bezsensowność, widoczna szczególnie w pozach i wyrazach twarzy. Figurki są zatrzymane w momencie błogiej, mdłej nicości. W serii Broken staram się ożywić ich układ ciała, nadać mu jakiś sens. Z kolei w Painted Ladies surowe, proste tatuaże kontrastują z niedorzecznymi strojami, które te biedne kobiety muszą mieć na sobie już na zawsze.

Przeczytaj też: Biżuteria z włosów opowiada o życiu i śmierci

Co zainspirowało cię do stworzenia serii Broken, która jest pełna okaleczonych figurek?
Chciałam pracować z ich pozami, ale bez wchodzenia w symbolizm. Cała seria jest zabawnym, oczyszczającym sposobem na przemianę figurki. Nawiązuję do tego, co działo się z anatomią w oświeceniu — badano i odkrywano ciało, od skóry do szpiku kości. Nieważne jak wielki postęp dokonał się od tamtej pory - nadal nie ma równouprawnienia, anatomia to tradycyjnie męska domena. Kobiece ciało jest przeważnie pokazywane tylko żeby zilustrować pewną „kobiecą część", czyli narządy rozrodcze. Kobiece wnętrze jest wciąż pełne tematów tabu, które nie istnieją w przypadku męskich organów. Wiem, że ta tendencja nadal się utrzymuje, bo słyszałam krytykę pod adresem moich figurek, które podobno byłyby mniej „brutalne", gdybym użyła męskich.

A ty nie uważasz, że są brutalne?
Nie. Każdą figurkę wybrałam ze względu na pozę, tak żeby w nowej wersji brała czynny udział w swoim własnym rozkładzie. Pasywne postaci dostały nową, czynną rolę, bardziej pasującą do tego, jak zazwyczaj przedstawia się męskie ciała, zarówno w historii anatomii, jak i sztuki. Uważam, że są dość zabawne i przeważnie tak ludzie na nie reagują - od dzieci po starsze osoby.

Czy uważasz, że te dwie serie są feministyczne? Jaką rolę w twoich pracach odgrywa feminizm?
Jestem feministką i te zagadnienia są ważne w moim życiu. Ale nie uważam, że „feminizm" odgrywa czynną rolę w moich pracach. Problemy, z jakimi wciąż mierzą się kobiety i dziewczyny oczywiście zawsze będą wplecione w moje dzieła, gdy będę podejmować temat ciała lub tworzyć coś symbolicznego.

Przeczytaj też: Dzieła sztuki, które odmienią twoje życie

Czy możesz opowiedzieć nam coś o wykorzystaniu gotowej ceramiki? Jak to wpływa na twój proces twórczy?
Zaczęłam pracować z gotową ceramiką, bo nie wiedziałam, jak wykonać coś takiego od podstaw. Postanowiłam wziąć się za to od drugiej strony. W „Broken" i „Painted Ladies" użyłam figurek produkowanych masowo, więc teoretycznie to mogłoby trwać w nieskończoność. Z jednej strony chciałabym pracować nad nimi dalej, przerabiać wszystkie figurki, jakie istnieją na świecie. Ale z drugiej, wiem, że jest jeszcze wiele innych projektów, za które powinnam się zabrać.

Wystawę „Ceramix" w paryskim La Maison Rouge and Cité de la Céramique można oglądać do 5 czerwca 2016 roku.

jessicaharrison.co.uk

Kredyty


Tekst Sarah Moroz
Zdjęcia Jessica Harrison
Tłumaczenie Patrycja Śmiechowska

Tagged:
Wywiady
Kultura
Anatomia
Porcelana
jessica harrison
ceramika