Reklama

rzeczywistość rynku fast fashion

Kampania H&M z Caitlyn Jenner jest przełomowa, ale czy odwróci uwagę od grzechów marki?

tekst Hannah Ongley
|
14 Marzec 2016, 1:28pm

H&M ogłosił, że Caitlyn Jenner została nową twarzą linii H&M Sport. To kolejny przełomowy krok dla społeczności trans w 2016 roku. „Jestem dumna, że mogę być częścią inspirującej kampanii #HMSport", Jenner napisała na Twitterze. To szczególnie ciekawa współpraca, jeśli weźmiemy pod uwagę przeszłość Caitlyn, która w latach 70. zdobyła złoty medal w dziesięcioboju na igrzyskach olimpijskich. Ta kampania w pewien sposób pokazuje, że tożsamość płciowa jest złożonym zagadnieniem i nie dzieli się tylko na dwie fazy: „przed" i „po" operacji czy ujawnieniu się. Dla Caitlyn to także świetny dodatek do kampanii kosmetyków MAC.

H&M nie po raz pierwszy zostaje nagrodzony oklaskami za angażowanie różnorodnych modelek. Pokaz kolekcji na sezon jesień/zimę 16 na paryskim tygodniu mody również wywołał pozytywne reakcje. H&M nie tylko zaangażował modelki o różnym kolorze skóry, ale też zadbał, żeby reprezentowały rozmaite grupy wiekowe i typy sylwetek i rozmiary. Hari Nef i Andreja Pejic dołączyły do Jourdan Dunn, Amber Valetty, Ashley Graham oraz legendarnej Pat Cleveland, która wyglądała fantastycznie w karmelowym płaszczu i jedwabnej chuście na głowie. Wybór modelek zachwycił wszystkich, od Vogue'a po portal Fashionista.

Pozytywne reakcje na udział Jenner i sam pokaz to ostatnie wydarzenia, które przyczyniają się do budowania dobrego PR-u tej niegdyś potępianej sieciówki. Warto wspomnieć też o zeszłorocznej kolekcji Conscious, którą promowała aktorka Olivia Wilde. Dzięki niej marka zebrała pochwały za próbę ekologicznej produkcji. Coroczne sprawozdanie „H&M Sustainability Report" szczegółowo opisało procedury wprowadzone w sklepach i u dostawców, które miały na celu zmniejszenie zniszczeń środowiska. Współpraca z Balmain dała sieciówce jeszcze większą przewagę.

Mimo to nie można zapominać, że H&M produkuje ponad 600 mln ubrań rocznie, co z pewnością nie jest korzystne dla środowiska i anonimowych pracowników szwalni. Marka zaliczyła już wiele wpadek. Czy zignorujemy je, gdy jej logo stanie się symbolem różnorodności na wybiegu i w kampaniach? Czy przyjemne nagłówki maskują prawdziwe cele rynku fast fashion, o których nie rozmawia się równie chętnie?

H&M Sustainability Report pokazuje, że firma się stara. Ale powierzchowne zapewnienia o wykorzystaniu większej ilości ekologicznych materiałów, ukrywają prawdziwy model biznesowy giganta odzieżowego. Po katastrofie budowlanej w Szabharze z 2013 roku (podczas której zawalił się budynek na terenie kompleksu Rana Plaza) H&M jako pierwsza marka podpisał wiążącą umowę, według której miał pomóc stworzyć w Bangladeszu przemysł odzieżowy, „w którym żaden pracownik nie musi obawiać się pożarów, zawaleń budynków, ani innych wypadków, których można uniknąć, podejmując rozsądne środki bezpieczeństwa". Ale raport Worker Rights Consortium opublikowany pięć miesięcy temu przez Clean Clothes Campaign (koalicję organizacji pozarządowych działających na rzecz poprawy warunków pracy w przemyśle odzieżowym), ujawnił, że H&M nie wywiązał się z umowy. Żadna z fabryk produkujących ubrania dla marki nie ukończyła napraw i renowacji w ustalonym terminie. „W obliczu światowej krytyki związanej z katastrofą w Rana Plaza i innych podobnych szwalniach, H&M - największa marka, która produkuje swoje ubrania w Bangladeszu - obiecał zająć się niebezpiecznymi warunkami pracy w fabrykach, z którymi współpracuje", powiedział Scott Nova z Worker Rights. „To jasne, że H&M złamał dane słowo". W większości szwalni nie ma nawet wyjść ewakuacyjnych.

Marka stara się poprawić swoje praktyki oraz oczyścić wizerunek. W zeszłym roku H&M ogłosił rozwinięcie programu, który miał zmienić na lepsze sytuację pracowników azjatyckich szwalni - podnieść płacę, zapewnić im dochód rozporządzalny i zezwolić na reprezentację przez związki zawodowe. Niestety, nie wszystko wygląda tak różowo. Według raportu Labor Behind the Label z zeszłego miesiąca (opublikowanego na kilka dni przed paryskim tygodniem mody), pracownicy H&M w Azji żyją w „skrajnej nędzy". Jak widać, wielkie słowa nie zawsze idą w parze z czynami.

To nie powinno umniejszać zasług brandu, która pokazuje na wybiegach i w kampaniach różnorodne kobiety. To ważne, aby mogły one odnaleźć się w branży pełnej wykluczeń. Ale czy powinniśmy pozwolić, żeby te marketingowe sukcesy przysłoniły los ludzi zepchniętych na margines? Warto o tym pamiętać 24 kwietnia, w trakcie internetowej akcji Fashion Revolution Day. W ramach wydarzenia będziecie mogli otwarcie pytać marki, kto uszył wasze ubrania.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Hannah Ongley
Zdjęcie: H&M/Twitter
Tłumaczenie: Patrycja Śmiechowska

Tagged:
H&M
Caitlyn Jenner
Μoda
fast fashion
Bangladesz