demna gvasalia i nowa balenciaga: czas na piękno zwykłych ludzi

Bez supermodelek, celebrytek i gwiazd.

tekst Wendy Syfret
|
30 Czerwiec 2016, 12:10pm

W swojej pierwszej kampanii dla Balenciagi, po jej opuszczeniu Demna Gvasalia utrzymuje prostotę. W rzeczywistości ledwo co opuścił dom, a zamiast angażować supergwiazdy i wywozić je w egzotyczne lokalizacje, fotograf Mark Borthwick zrobił zdjęcia tym samym modelkom, które szły w pokazie marki na marcowym fashion weeku, tyle że na ulicy.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

W wywiadzie dla portalu WWD Demna wyjaśnia: „Chciałem, żeby fotografować w prawdziwym otoczeniu, tam gdzie pracujemy i żyjemy". Na zdjęciach modelki, które spotykają się na chodniku, gdyby nie ich stroje mogłyby być pomylone z kimś, kto czeka na autobus. Cała sprawa wygląda, jakbyśmy podglądali zwyczajny, szary poniedziałek z czyjegoś życia, z tą różnicą, że to ktoś bardzo, bardzo stylowy. Świadomie niedociągnięta estetyka to czysty Demna. Jego sposób myślenia odzwierciedla się w podejściu Vetements, które uczyniło jego i cały kolektyw zwyczajnymi-niezwyczajnymii bohaterami.

Czy Balenciaga powróci kiedykolwiek do pomysłów z czasów Alexandra Wanga — kampanii pełnych celebrytów? Chyba lepiej nie oczekiwać zbyt wiele. Demna mówi: „Nowa kobieta Balenciagi, kobieta, która nosi ubrania to moja celebrytka". Musimy przyznać, że miło zobaczyć świeży powiew normalnego życia w samym środku modowej baśni.

@balenciaga

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Wendy Syfret
Zdjęcia: Balenciaga 

Tagged:
Balenciaga
Μόδα
kampania
demna gvasalia
mark borthwick
jesień/zima 16