prince nienawidził śpiewających hologramów

Nic dziwnego, że występ Justina z projekcją Prince'a wywołał kontrowersje.

|
lut 6 2018, 1:49pm

Justin Timberlake śpiewający piosenkę Prince'a na Super Bowl

Występ Justina Timberlake'a w trakcie Super Bowl podzielił opinię publiczną. Justin oprócz swoich piosenek wykonał hit Prince'a „I Would Die 4 U" z 1984 roku z wielkim nagraniem zmarłego artysty, wyświetlanym na rozwieszonym za nim materiale. Zaskoczyło to wiele osób, które pamiętały, co Prince sądził na temat podobnych sztuczek. Nienawidził hologramów i życzył sobie, by nie zostały wykorzystane, by mógł śpiewać na scenie zza grobu.

W wywiadzie z Entertainment Weekly była narzeczona i współpracowniczka Prince'a, Sheila E, zdradziła, że artysta byłby przeciwko występowi w formie hologramu. Co więcej, powiedziała to ekipie Timberlake'a wprost przy kilku okazjach. „Nie zgodziłam się. Czułam, że na to za wcześnie. Hologramy są dziwne, a Prince powiedział mi, żebym dopilnowała, by nikt nie zrobił z niego hologramu. Sądził, że to demoniczne, takie już miał wierzenia", powiedziała.

Sheila E tak bardzo chciała spełnić jego wolę, że skontaktowała się nawet z samym Justinem, żeby potwierdzić, że hologram nie zostanie wykorzystany. W niedzielę zapewniła o tym fanów na Twitterze.

Cóż, w takim razie Prince nie był też wielkim fanem występu hologramu Tupaca na Coachelliw 2012 roku...

Artykuł pochodzi z brytyjskiego wydania i-D.