ushirika​

Alicja założyła w Nairobi małą spółdzielnię. Dzięki niej lokalne kobiety w godnych warunkach wyczarowują niesamowite ubrania i dodatki. W projekt zaangażowała się też Joanna Rajkowska.

|
gru 18 2017, 9:04am

fot. archiwum prywatne Alicji Wysockiej

„Ja osobiście w sieciówkach nie kupuję, wchodząc tam, czuję wręcz wstyd. W dzisiejszych czasach ludzie zapominają, że jednostka naprawdę może wiele zmienić. Nie mogłam uwierzyć w konsekwencje okrucieństwa masowej konsumpcji.
W to, jak nieświadomość konsumencka oraz chęć zysku mogą doprowadzić do tylu szkód — zanieczyszczone wsie i miasta wokół garbarni skór, chorzy ludzie, rodzące się chore dzieci, zniszczone marzenia, nadludzka praca, brak przestrzegania zasad BHP, narażanie czyjegoś życia dla zysku, nieopłacana praca i oczywiście brak ubezpieczenia…”, mówi Alicja Wysocka, która pod pseudonimem Alfa Omegi realizuje wspólnotowe projekty i przywraca mi wiarę w branżę.

fot. archiwum prywatne Alicji Wysockiej

Ushirika powstała w slumsie Mathare w Nairobi, dzięki wsparciu Fundacji Razem Pamoja. Jest niezwykłą spółdzielnią, zapewniającą miejscowym nie tylko dobre warunki pracy, ale również miejscem, gdzie ludzie wymieniają się doświadczeniem, ucząc się od siebie nawzajem. Nie przypomina także typowej taśmowej produkcji — pracujące tam kobiety mają realny wpływ na ostateczny wygląd produktów. Dzięki temu powstające ubrania i akcesoria mają indywidualny, oryginalny charakter. Typowy dzień pracy nie ma nic wspólnego z realiami wielkich szwalni.

fot. archiwum prywatne Alicji Wysockiej

„Pracujemy od 9:00 do 16:00 z przerwą na lancz, który wspólnie gotujemy lub kupujemy gotowe porcje. Pracy mam towarzyszą dzieci, dlatego w spółdzielni są dziecięce łóżeczka wykonane przez stolarza, który swój warsztat pod gołym niebem, ma vis-à-vis spółdzielni. Żadna z kobiet nie ma przypisanego obowiązku na stałe — panuje rotacja. Często śpiewają lub odgrywają scenki — tak powstał performance, który wykonały dla mieszkańców slumsu Mathare.” Spółdzielnia dba nie tylko o etykę pracy, ale także o ekologię i miejscową ekonomię. Kobiety wykorzystują w produkcji m.in. zużyte opony oraz torby po ryżu. Poza tym używają wyłącznie lokalnych materiałów jak kitenge — wzorzyste, afrykańskie tkaniny.

fot. archiwum prywatne Alicji Wysockiej

Pomysł założenia spółdzielni powstał podczas kilkudniowej podróży Alicji po Kenii, którą odbyła na zaproszenie Fundacji Razem Pamoja — fundacji umożliwiającej uczniom ze slumsu podejmowanie nauki w najlepszych szkołach w Kenii. Początkowo Alicja miała sporo obaw. W końcu Mathare to slumsy zamieszkiwane przez około pół miliona ludzi, gdzie panuje ogromna bieda. Krajobraz zdominowany jest przez fermentujące odpady, domy złożone z blach i szmat, i chodzące po ulicach sieroty. Dodatkowo wszystkim tym zarządzają gangi. Świat kobiet wygląda przerażająco — najczęściej samotnie wychowują dzieci albo są całkowicie zależne od mężów.

fot. archiwum prywatne Alicji Wysockiej

„Na początku miałam masę obaw. Część mężczyzn ze slumsu mówiło, że to nie wyjdzie, bo ludzie szybko się znudzą albo będą przychodzili wyłącznie dla darmowych lanczy. Na szczęście mylili się, bo większość kobiet, która pojawiła się na pierwszym spotkaniu, jest z nami do dziś. Dla mnie ważne było przebywanie tam całymi dniami, wspólne uczenie się szycia, wspólne gotowanie i jedzenie, zabawianie dzieci. W moich realizacjach tego typu zaufanie to podstawa”.

Do projektu Ushirika dołączyły też artystki: Małgorzata Markiewicz i Joanna Rajkowska — autorka m.in. warszawskiej palmy. Obie są społecznymi aktywistkami. Co jakiś czas odwiedzają Nairobi, by pracować razem z mieszkańcami slumsu przy projektach.

fot. archiwum prywatne Alicji Wysockiej

„Bardzo szanuję artystów, którzy wykorzystując swoje wysokie pozycje, wspierają i promują przedsięwzięcia aktywistyczne, charytatywne czy te z pogranicza sztuki zaangażowanej. Przez kreatywność, jaką daje sztuka, czuję się w obowiązku tworzyć wspólnie wartości zmieniające myślenie, dające możliwości rozwoju osobistego, a nie tylko wskazujące problem, czyli to, co można zobaczyć w większości galerii — wskazywanie problemu to nie wyczyn, ale dopiero jego rozwiązanie albo chociaż próba”.

Ushirika

Przeczytaj też: