Prada jesień/zima 18. Zdjęcie: Mitchell Sams

kultowe wzory prady

W najnowszej męskiej kolekcji Prady odświeżono printy z archiwum marki — przypominamy chwile, w których zobaczyliśmy je po raz pierwszy.

tekst Susie Lau; tłumaczenie Patrycja Śmiechowska, i Karolina Jarco
|
17 Styczeń 2018, 2:22pm

Prada jesień/zima 18. Zdjęcie: Mitchell Sams

Niewiele domów mody tak wprawnie wykorzystuje wzory ze swoich archiwów unikając wtórności. Kiedyś Miuccia Prada miała obsesję na punkcie praktycznego i giętkiego rodzaju nylonu, zwanego pocone, którym zrewolucjonizowała rynek dóbr luksusowych w 1984 roku. Stał się on także głównym motywem w najnowszej kolekcji męskiej Prady. Nowe wykorzystanie pocone odświeżyło znany język Prady na potrzeby młodego pokolenia. Do tego wskrzeszono całą rzeszę wzorów z poprzednich kolekcji, tworząc hybrydy. Śledzimy historię wybranych motywów, którym przywrócono świetność.

Zdjęcie: David Sims

Ładna brzydota i geometria, sezon wiosna/lato 1996

Geometryczne motywy są tak nieodłącznym elementem stylu Prady, że wręcz nie możemy sobie wyobrazić marki bez arsenału printów w stylu retro w kolorach sepii. Przełomowa kolekcja „Banal Eccentricity" na wiosnę/lato 96 — z ręcznie rysowanymi paskami i motywami z zasłon z lat 70. w kolorach ziemi — zapoczątkowała Pradę, jaką znamy dzisiaj, kojarzoną z zaskakującymi wzorami. Ta kolekcja także pokazała, że Miuccia jest mistrzynią „ładnej brzydoty" — oksymoronu, na którym dziś opiera się pół branży. W połowie lat 90. mocno kontrastowała z seksowną modą tworzoną przez takich projektantów jak Gianni Versace i Tom Ford dla Gucci.

Zdjęcie: Robert Wyatt

Waleczne szminki, wiosna/lato 2000

Dziś wzór w szminki jest współczesnym obiektem pożądania niejednego kolekcjonera i z pewnością znajduje się wśród najbardziej rozpoznawalnych motywów w modzie. Miuccia, zainspirowana wzorem w usta z kolekcji Yves Saint Laurent, tworząc własną propozycję na wiosnę/lato 00 pokryła spódnice i bluzki rzędami ust oraz szminek, przypominających pociski (w końcu makijaż często porównuje się do zbroi). Kultowy status nadruku w szminki został umocniony, gdy pojawił się w 2012 na wystawie Instytutu Kostiumów Met „Schiaparelli and Prada: Impossible Conversations". Podkreślono na niej wspólne zamiłowanie marek do surrealizmu.

Zdjęcie: Steven Meisel

Biurwy na plaży, wiosna/lato 10

Co, gdybyście prosto ze spotkania w biurze pojechali nad morze? To jedno z zaskakujących pytań, które na przestrzeni lat zadała nam Prada. W kolekcji na wiosnę/lato 10 wykorzystała kolejny mistrzowski nadruk w postaci zdjęcia lekko niepokojącej plaży. Podobno Miuccia wraz z zespołem bardzo długo szukała odpowiedniego zdjęcia zatłoczonej plaży i w końcu wybrała fotografię z japońskiego kurortu. Zdjęcie wakacji pełnych napięcia idealnie wpasowały się w stalową szarość biznesowych garsonek i temat biurowo-plażowych strojów.

Zdjęcie: Steven Meisel

Małpie figle, wiosna/lato 11

„Minimalistyczny barok” z kolekcji Prady na wiosnę/lato 11 oszołomił nas równie mocno, co liczba kopii ubrań z motywem bananów, które pewnie wciąż można z łatwością dorwać na rynku podróbek. Wzory, które zdecydowanie nie należały do minimalistycznych, niczym roztańczony duch Josephine Baker ogarnęły całą, hałaśliwą kolekcję. Elementy takie jak bananowy, przypominający kreskówkę print, w połączeniu z bujającymi się małpami, barokowymi wzorami i wielkimi, kolorowymi paskami, stały się głównymi celami fotografów mody ulicznej.

Zdjęcie: Steven Meisel

Ogniste wyścigi, wiosna/lato 12

W kolejnym sezonie wiosenno-letnim Miuccia ponownie trafiła w dziesiątkę podmuchem płomieni, który rozpala obroty silnika. Ogień zapłonął na brzegach plisowanych spódnic w stylu Marilyn Monroe oraz na koturnach i obcasach pantofli, które były najbardziej pożądanymi butami sezonu. Bardzo w stylu amerykańskich barów z lat 50.

Zdjęcie: Steven Meisel

Apokaliptyczne tropiki, wiosna/lato 14

Miuccia jest fanką zepsutych wakacji. W męskiej kolekcji na sezon wiosna/lato 14 postawiła na inspiracje tropikami, ale także miejscami w przeszłości ogarniętymi wojną. Odmieniła klasyczne kwiatowe, hawajskie wzory zestawiając je z głębokim burgundem i czernią. Typowy, hollywoodzki amant został ubrany w jedwabną, luźną bluzkę we wzory. Wtedy po raz pierwszy Miuccia zdecydowała się na zaprezentowanie modelek i modeli na jednym wybiegu, co z czasem stało się częstą praktyką podczas pokazów innych projektantów. Obecność kobiet w trakcie prezentacji męskiej kolekcji przypomniała również w jaki sposób Miuccia kształtowała postrzeganie różnych obliczy męskości.

Zdjęcie: Jason Lloyd Evans

„Niemożliwa miłość” Christophe’a Chemina, jesień/zima 16

Współpraca artystów z projektantami stała się powszechna, ale Miuccia zamiast powielać istniejące już dzieła sztuki, postanowiła rozpocząć dialog z mieszkającym w Berlinie francuskim artystą Christophem Cheminem. Razem z projektantem Prady — Fabio Zambernardim — Chemin wkroczył do świata marki i stworzył serię prac, które pojawiły się zarówno w kolekcji damskiej, jak i męskiej na jesień/zimę 16. „Niemożliwa miłość” przedstawia fikcyjny hollywoodzki romans między Kleopatrą a żeglarzem. Piętrzące się emocje wzbierają w obu kolekcjach jak tęsknota żeglarza na morzu i jego zrozpaczonej ukochanej w porcie.

Artykuł pochodzi z brytyjskiego wydania i-D.