Reklama

bela komoszyńska: playlista na nocne rozmyślania

Kiedy leżysz w łóżku, nie możesz spać i myślisz o swoim życiu, odpal kawałki polecane przez Belę z Sorry Boys i odpłyń do magicznej krainy wyobraźni.

tekst i-D Polska
|
21 Październik 2016, 12:25pm

zdjęcie: Tomasz Pasternak

Bela Komoszyńska może pochwalić się jednym z najcieplejszych głosów młodego pokolenia w polskiej muzyce. 18 listopada ukaże się nowy album Sorry Boys, zespołu, z którym występuje Bela. „Roma" będzie opowieścią poświęconą Rzymowi - miastu marzeń i miłości. Tymczasem przedstawiamy kilka kawałków idealnych do słuchania na zapętleniu w bezsenne noce. 

Nico, „My Funny Valentine"

Nico jest jak czarna orchidea - niezwykła, piękna i pociągająca. Dość powiedzieć, że była muzą Warhola, Dylana i Lou Reeda.

Marianne Faithfull, „File It Under Fun From The Past"

Upadły anioł Wielkiej Brytanii. Wspaniały głos, piękne kompozycje, niezwykły życiorys.

Black Sabbath, „Changes"

Wyjątkowy utwór w historii zespołu. Zachwyca prostotą i jasnością jak biała lilia w ciemności.

The Cure, „If Only Tonight We Could Sleep"

Dla nocnych kwiatów. Mętne wody i pocałunki.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Desert Session, „There Will Never Be a Better Time"

PJ Harvey i Josh Homme nocą na pustyni.

Piano Magic, „Theory of Ghost"

Utwór, który można zapętlić na całą noc.

Nick Cave & The Bad Seeds, „Do You Love Me pt.2"

Jeden z moich ukochanych utworów, zawsze i o każdej porze.

Talk Talk, „April 5th"

Idealnie na wschód słońca.

Przeczytaj też:


Kredyty


Tekst: Bela Komoszyńska, wstęp i-D Polska.
Zdjęcie: kadr z klipu Sorry Boys, „The Sun".