​muzyczne niespodzianki xaviera dolana

Soundtrack z „To tylko koniec świata”, który dzisiaj wchodzi do kin, potwierdza, że Dolan się rozkręca i sięga po coraz bardziej zaskakujące kawałki do swoich filmów.

tekst Mateusz Góra
|
10 Luty 2017, 12:35pm

kadr z klipu grimes „genesis”

Większość reżyserów boi się sięgać po wyraziste, modne kawałki, w obawie, że niosą ze sobą zbyt dużo znaczeń i zdominują film. Xavier Dolan twierdzi odwrotnie - im bardziej rozpoznawalna i zaskakująca będzie muzyka towarzysząca jego bohaterom, tym lepiej. W jego kolejnych filmach słuchaliśmy już choćby The Knife i Moderata, ale w „To tylko koniec świata" Xavier przeszedł sam siebie, powracając do tak zapomnianych hitów, jak „I Miss You" Blink - 182 czy „Natural Blues" Moby'ego.

Camille - „Home Is Where It Hurts"

Chyba nie da się lepiej streścić filmu Dolana niż właśnie w słowach, które są tytułem kawałka Camille z 2008 roku. Dom wcale nie jest twoim schronieniem, ale miejscem, w którym kryje się twoje cierpienie. I niestety prędzej czy później przyjdzie ci się z nim zmierzyć, twierdzi genialne dziecko współczesnego kina.

blink-182 - „I Miss You"

Pamiętacie pop-rocka z początku lat 00.? No właśnie, nie za bardzo. Dolan odgrzebuje „I Miss You" z czeluści zapomnienia i używa go ironicznie do zobrazowania dziecięcych wspomnień bohatera. Kiedyś wszystko było tak proste, jak ta piosenka.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Grimes - „Genesis"

Xavier ma słabość do zbieranie w swoich filmach najciekawszych alternatywnych kawałków z ostatnich lat, które niosą przesłanie zgodne z jego sposobem patrzenia na świat. Nic dziwnego, że sięgnął po Grimes, idealnie wpisującą się w nurt queerowych, nowoczesnych subkultur młodzieżowych, dla których wolność i możliwość wyrażania siebie są najważniejsze.

Exotica - „Une miss s'immisce" (cover kawałka Françoise Hardy z 1988 roku)

Chociaż scena potajemnej schadzki Louisa i Pierra może wydawać się nieco kiczowata (sami zobaczycie), zdecydowanie ratuje ją muzyka - cover kawałka Françoise Hardy w wykonaniu Exotici. Chociaż mimo wszystko wolimy oryginał, nawet jeśli się już trochę zestarzał.

Moby - „Natural Blues"

Moby z pewnością podzieli widownię na tych, którzy uważają użycie tego kawałka za grube przegięcie i tych, którzy odkryją w nim miły i świadomie pretensjonalny powrót do przeszłości. A co dostrzega w nim Dolan? Chyba energię, wspomnienie lata i czasów, kiedy nie tylko niszowa muzyka wydawała nam się wartościowa.  

Całego soundtracku możecie posłuchać na Spotify. Autorem oryginalnej muzyki do „To tylko koniec świata" jest nagrodzony Oscarem Gabriel Yared. 

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Mateusz Góra

Tagged:
muzyka
Xavier Dolan