Quantcast

​krągłości według zary

Sieciówka wypuściła kampanię „Love your curves”, zapominając jedynie o… krągłościach.

Stasia Wąs

Źródło: Flickr

Nie od dzisiaj mówi się, że szumne deklaracje branży modowej odnośnie zaprzestania promowania zbyt szczupłych modelek to kłamstwo. Z jednej strony od czasu do czasu dziewczyny, które nie noszą rozmiaru „0" pojawią się w kampanii albo na wybiegu, ale nadal przekaz jest jasny - atrakcyjna może być tylko kobieta, która nie ma grama tłuszczu.

To, co zrobiła Zara, jest kolejnym dowodem na hipokryzję świata mody. Do kampanii „Love your curves" („Kochaj swoje krągłości") sieciówka zatrudniła szczupłe modelki. Oczywiście z przekonaniem, że nikt nie zwróci na to uwagi. Niestety, tak to nie działa. Na Twitterze wybuchła burza, zapoczątkowana przez dziennikarkę radiową Muireann O'Connell.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Do zdjęcia, które naprawdę mówi samo za siebie, dodała tylko jedno zdanie: „Chyba sobie jaja robisz, Zaro". Efekt - ponad 10 tysięcy udostępnień i 23 tysiące polubień. A my zastanawiamy się, kiedy zamiast pustych obietnic i prób manipulacji w końcu przemysł modowy zrozumie, że już czas skończyć z nierealistycznym pokazywaniem ciała?

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Stasia Wąs
Zdjęcie: Flickr