subiektywny przewodnik po tegorocznym krakersie

Artystka Monika Bąkowska specjalnie dla nas opisuje miejsca, które warto zobaczyć w czasie trwającego w Krakowie weekendu galerii Krakers.

tekst i-D Polska
|
22 Kwiecień 2017, 10:58am

Małe krakowskie galerie na co dzień pozostają niezauważalne dla turystów i części przyjezdnych, dlatego powstał program Krakers, dzięki któremu możemy poznać ich szeroki wachlarz. Ja chciałabym skupić się na tych miejscach, które być może nie szczycą się długim stażem istnienia, ale przyciągają ciekawym programem albo swoją efemerycznością.

Koniecznie przejrzyjcie całość programu - myślę, że już po kilku poniższych opisach zorientujecie się, w jak różnoraki sposób artyści interpretują tegoroczny temat „kierunki napięć", związany z awangardą. Różnorodność (a więc nie-nijakość) i awangardowość (zatem eksploracja niedostatecznie wyeksplorowanych obszarów) to niezły tandem, więc warto poświęcić ten weekend na spacer po galeriach.

Kraków Art House, „Były sobie drzewa"
W jedynym z ciekawszych miejsc na artystycznej mapie Krakowa będziecie mogli zmierzyć się z gorącym tematem społeczno-ekologiczno-politycznym ostatnich dni. Wystawa „Były sobie drzewa" chce za pośrednictwem artystów oddać hołd społeczności drzew, z naciskiem na słowo „społeczność". Autorzy przyjrzą się naszym ludzkim sposobom budowania relacji z tą częścią natury, której mogą zagrażać nieprzemyślane decyzje polityków.

L14, „Mity i Ladacznice"
Jedna z efemerycznych galerii kryje się pod adresem Lubelska 14. Założona w ubiegłym roku grupa ma za sobą już jedną wystawę-instalację w tym miejscu. Wtedy skupiali się bardziej na poszukiwaniu i cementowaniu więzi wewnątrz swojej grupy, tym razem sięgają do mitologii. Zespół projektowy - składający się z artystów działających w różnych mediach - zaprezentuje nam obiekty inspirowane strukturalistycznym podejściem do mitu.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Widna Gallery, „A"
Kwestię znaku i systemu, w którym istnieje, poruszy też wystawa o tytule A. W tym wypadku autorzy skupili się bardziej na samym języku jako nośniku komunikatu, a u źródła inspiracji znajduje się krój „Komunikat" zaprojektowanym przez Strzemińskiego. Czego możecie się spodziewać po tej wystawie? Na pewno atrakcyjnej dla oka (i mózgu) typografii.

Galeria Cellar, „L.O.Q.M"
Galeria dość często zaskakująca niezbyt precyzyjnymi opisami, tym razem prezentuje wystawę o enigmatycznym tytule „L.O.Q.M". Z krótkiego opisu wyłapałam moje ulubione słowo „qualia", które oferuje przyjemności estetyczne na wielu płaszczyznach. Dodatkowo pracom artystów w piątek i sobotę będą towarzyszyć wydarzenia muzyczne.

Zalubowski Gallery, „Broken Theories"
Na koniec zostawiłam prezentację wystawy, która posługuje się językiem teorii sztuki, by stworzyć z niego „wizualny zapis fiksyjnych oraz żartobliwych twierdzeń". Na „Broken theories" będziecie mieli szansę dać się ponieść nie tylko luźnej zabawie z „teoretyzowaną sztuką". W sobotę w programie przewidziano też koncert.

Kredyty


Tekst: Monika Bąkowska
Zdjęcie dzięki uprzejmości organizatorów. 

Tagged:
Kraków
Kultura
Krakers
monika bąkowska