berghain = instytucja kultury

Niemcy uważają, że techno jest tak samo ważne, jak muzyka klasyczna.

|
13 Wrzesień 2016, 2:15pm

Jest wiele rzeczy, których świat mógłby nauczyć się od Niemców, np. otwartości na uchodźców, piłki nożnej na najwyższym poziomie czy używania ostrego keczupu, który dodają do currywurst. Teraz, gdy na jaw wyszło, że berlińskiemu klubowi Berghain obniżono podatek, powinniśmy także nauczyć się, że kluby nocne mają ogromne znaczenie dla kultury.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Gdy w Wielkiej Brytanii wciąż żyje się tym, że londyński klub Fabric stracił licencję w wyniku kontrowersyjnego śledztwa, niemiecki sąd orzekł, że Berghain powinien płacić niższe podatki ze względu na swoje ważne „kulturalne", a nie jedynie „rozrywkowe" znaczenie.

Jak donosi Der Spiegel, klub zapłaci podatek wynoszący 7% zamiast 19%, które narzucone są placówkom rozrywkowym. Niższy podatek stosowany jest wobec instytucji kultury, organizujących np. koncerty muzyki klasycznej. Sprawa obniżenia podatku dla klubu była dyskusyjna, ponieważ w Berghain nie ma sceny, a wydarzenia muzyczne, które się tam odbywają, nie mają wyraźnego początku ani końca (to akurat prawda, zwłaszcza gdy przypomnisz sobie swój stan w niedzielne popołudnie po weekendzie w klubie). Finalnie jednak zgodzono się, by Berghain płacił niższy podatek. Kultowy berliński klub stał się zatem instytucją kulturalną. Świetna nowina w wyjątkowo kiepskim czasie dla klubów.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Matthew Whitehouse 
Zdjęcie via Flickr