Reklama

co łączy miley cyrus i woody’ego allena?

Po Diane Keaton, Mii Farrow i Penelope Cruz przyszedł czas na... Miley?

tekst Charlotte Gush
|
26 Styczeń 2016, 3:12pm

Image via @mileycyrus

Miley Cyrus ogłosiła na Instagramie, że wystąpi w nowym (jeszcze niezatytułowanym) serialu, wyreżyserowanym przez Woody'ego Allena. Razem z Cyrus wystąpił też sam reżyser.

„Jaram się, że wystąpię w pierwszym serialu Woddy'ego Allena!!!" - napisała w opisie pod zdjęciem, przedstawiającym obraz reżysera w otoczeniu uśmiechniętych buziek i lalek. „Wiem, że w 2016 roku miałam wyluzować, ale od kilku lat przy moim łóżku wisi portret Woddy'ego Allena, patrzyłam w jego oczy, kiedy dostałam telefon z propozycją wzięcia udziału w jego projekcie u boku wystrzałowej Elain May i tego kolesia we własnej osobie!", wyjaśniła Cyrus, ujawniając smaczek dotyczący dekady, w której umiejscowiona będzie akcja: „ Lata 60., nadchodzę!".  

Jej decyzja o współpracy z reżyserem, który był oskarżony on wykorzystywanie swojej nieletniej adoptowanej córki - Dylan Farrow (czemu Allen zaprzeczał), zaniepokoiło wielu fanów. W komentarzach zaznaczyli, że rola u boku kontrowersyjnego reżysera, kłóci się z jej zaangażowaniem we wspieranie nastolatków poprzez jej fundację „Happy Hippie Foundation".

Produkcja ma ruszyć jeszcze w tym roku, ale żadna konkretna data nie została jeszcze podana. Obok zapowiadanego feministycznego sitcomu Leny Dunham, to kolejna nowa produkcja osadzona w latach 60. - czasie buntu młodzieży, eksplozji kontrkultury, dyskusji na temat praw człowieka, antywojennych ruchów i oczywiście rewolucji seksualnej.

Przeczytaj też:
Zobacz, jak zmienił się Nowy Jork od lat 80.
Stylistka Miley Cyrus o ewolucji Hannah Montana
Miley Cyrus pali trawkę i gra w karty w nowym teledysku Zoë Kravitz

Kredyty


Tekst: Charlotte Gush
Zdjęcia: @MileyCyrus