Reklama

tarantino szuka „szmat”!

To chyba najbardziej seksistowski casting w historii...

tekst Hannah Ongley
|
06 Czerwiec 2016, 9:15am

Ostatnio spotkaliśmy się z tyloma przypadkami seksizmu w Hollywood, że moglibyśmy napisać o tym całą książkę. Niestety jedno słowo we wpisie na Facebooku uwypukliło ten problem w jeszcze bardziej dołujący i denerwujący sposób. Pod koniec maja anonimowa agencja castingowa opublikowała proste ogłoszenie — szukano „szmat" do nadchodzącego filmu Quentina Tarantino. (Chude, białe) kobiety (z naturalnym biustem) zainteresowane tą wspaniałą rolą miały przesłać swoje zdjęcie i napisać w tytule maila „szmata". Agencja skasowała już ten post, ale blog Women and Hollywood zachował zrzut ekranu.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Casting na Szmaty do projektu Quentina Tarantino. Białoskóre, nienależące do związków zawodowych kobiety w wieku 18-35 lat. Zdjęcia do westernu odbędą się 21-25 czerwca w Los Angeles. Bez rozjaśnianych pasemek, naturalne brwi, naturalne piersi, naturalny kolor włosów — żeby pasować do epoki. Rozmiar 34-40. Proszę przesłać zdjęcie i wymiary na *** i napisać „Szmata" w temacie maila. Jeśli jesteście w bazie danych, napiszcie pod tym postem komentarz ze swoim imieniem, a wyślemy reżyserowi wasz profil z bazy danych. Dziękujemy!

Jak zaznaczyła jedna z komentujących osób, w ogłoszeniu można było użyć mniej poniżającego słowa. „Dziewczyna z saloonu", „osoba świadcząca usługi seksualne" czy nawet „prostytutka" niosą ze sobą o wiele mniej negatywnych i seksistowskich skojarzeń. Oczywiście kobiety mają prawo przejmować stare, obraźliwe słowa i obracać je na swoją korzyść, ale wymaganie od początkujących aktorek, które ubiegają się o rolę, żeby w mailu określały się mianem szmaty, nie jest równie wyzwalające. Te dziewczyny i tak mają przed sobą ciężką walkę z mizoginią.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst Hannah Ongley
Zdjęcie Georges Biard