florencja okiem goshy rubchinskiyego

Na kilkanaście dni przed pokazem podczas Pitti Uomo oraz premierą jego najbardziej ambitnego projektu, Rubchinskiy pokazuje pierwsze zdjęcia z „The Day of My Death”, swojego pierwszego albumu, sfotografowanego poza Rosją.

tekst i-D Staff
|
16 Czerwiec 2016, 4:25pm

Od moskiewskich hal sportowych, londyńskich galerii i paryskich wybiegów, aż po starą, florencką fabrykę tytoniu, wizja Goshy Rubchinkiyego przenika światy i, choć projektant używa przeróżnych mediów, nigdy nie zbacza z obranego kursu. Gosha to rzadki przypadek: jest zarówno fotografem, filmowcem jak i projektantem, artystą interdyscyplinarnym, który opowiada historię, o rosyjskim podziemiu i maluje obraz rozgoryczonej młodzieży. Na sezon wiosna/lato 17 projektant wnosi do Pitti Uomo swój Rosyjski Renesans. „Chciałem zrobić coś szczególnego", zaczyna Gosha. „Kolekcję, film krótkometrażowy i album. Trzy drogi, żebym przekazał swoje przesłanie". Dzięki kreatywnej wolności, jaką targi zapewniają zaproszonym projektantom, Pitti to doskonała platforma dla nowatorskiego projektanta, aby wciągnąć nas jeszcze głębiej w swój świat.

Po „Crimea / Kids" i „Youth Hotel"„The Day of My Death" to trzeci album Goshy wydany przez IDEA. Oba poprzednie wydawnictwa wyprzedały się w ciągu paru dni, a każdy z jego nowych albumów będzie zawsze gorąco wyczekiwany. Jednak w tym przypadku, powodów do zajęcia miejsca w kolejce jest więcej. Po pierwsze jest to pierwszy album stworzony poza Rosją, a także pierwszym utrzymanym w czerni i bieli. Do tego jest pierwszym, w swojej neoklasycznej stylizacji, który jest tak nieskrępowanie poetycki. Na okładce paląca aktorka Renata Litvinova w męskiej, taliowanej kurtce, zapowiada nową erę.

Dodatkowo Rubchinskiy wypuścił film, „The Day of My Death", który dedykuje wielkiemu włoskiemu reżyserowi, poecie, autorowi i intelektualiście, P. P. Pasoliniemu. „Chciałem zwrócić teraz uwagę na tego artystę. Niektóre z jego idei i wierszy bardzo pasują do ducha czasu", tłumaczy. W obiektywie Goshy tryptyk z Wenecji ma niewiele wspólnego z wakacyjną pocztówką. Ignorując Ponte Vecchio, Piazzale Michelangelo i Vasari Corridor, wybrane przez niego lokacje — przemysłowe budynki i siedziby rządowe — odkrywają estetyczne analogie pomiędzy Włochami Mussoliniego i radziecką Rosją. „Pytania, które stawiam to: czym jest teraz Europa? Czy jest zjednoczona, czy podzielona? Co jest globalne, a co jedyne w swoim rodzaju?" Jak zwykle, Gosha rozważa nękające nas ostatnio kwestie.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Poza stylizacją, Lotta Volkova — którą z Rubchinskyim łączy wieloletnia przyjaźń i współpraca — pojawia się w roli salutującej postaci w mundurze. W innym momencie filmu, Ivan Pogornyi i bracia Titouan i Louison Savignoni mają równie klasyczny look. Choć film zostanie wydany dopiero pod koniec miesiąca, zajrzyj za obiektyw Rubchinskiyego i zanurz się w jego florencką fantazję.

"The Day of My Death
Under a linden warm with green
I shall fall into the black
of death, which the sun
and lindens will dispel.
Beautiful boys
will run in the light
that I've just left,
flying out of the schools,
curls falling onto their brows."

Pier Paolo Pasolini (tłumaczenie na angielski: Stephen Sartarelli)

Premiera nakładu 1000 egzemplarzy The Day of my Death wraz z podpisywaniem albumów odbędzie się w sobotę 25 czerwca podczas Paris Men's Shows w Comme des Garçons Trading Museum w Paryżu. Następnie album będzie dostępny od 27 czerwca w Comme des Garçons Trading Museum w Paryżu, Dover Street Market w Londynie, Nowym Jorku, Ginza w Tokio oraz online na ideanow.online i w E-Shopie DSM.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Steve Salter
Zdjęcia: Gosha Rubchinskiy