katy perry o sporze z taylor swift

Fani czekali na ripostę Katy od czasu premiery „Bad Blood”. Piosenkarka w końcu udzieliła pokrętnej odpowiedzi na pytanie, czy na nowej płycie zniszczy Taylor.

|
10 Maj 2017, 11:35am

W 2014 roku przy okazji trasy koncertowej „1989" Taylor Swift zebrała niesamowitą drużynę, składającą się z wielkich i wspaniałych kobiet (jak Serena Williams i Uzo Adubo). Nie zabrakło w niej niespodzianek, takich jak cała żeńska reprezentacja USA w piłce nożnej. Najpiękniejsze z nich zaprosiła do wskoczenia w skąpe stroje i walki w teledysku do „Bad Blood". Powszechnie twierdzono, że piosenka dotyczy sporu Swift z jej byłą przyjaciółką oraz obecnym wrogiem, Katy Perry. Od czasu pokazu siły Taylor, fani czekali na odpowiedź Perry.

Mamy rok 2017, a Katy Perry promuje teraz swój nadchodzący, piąty album studyjny, który według plotek może nosić tytuł „Witness" (sama piosenkarka tego nie potwierdziła). Oczywiście wszyscy zastanawiają się, czy znajdzie się na nim odpowiedź na „Bad Blood". Pytanie to padło również w wywiadzie z Entertainment Weekly. Co na to Katy? No cóż, nie zaprzeczyła, ale zamiast tego zaoferowała tę perełkę: „Nie ma na niej żadnej [piosenki], skierowanej do jednej, konkretnej osoby". Sprawa jasna.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Ale to nie koniec! Sami możecie rozszyfrować resztę odpowiedzi Katy. Oto ona:

„Zapamiętajcie sobie za to, że nie można mylić dobroci ze słabością. Nie zadzieraj ze mną, kimkolwiek, kimkolwiek, kimkolwiek jesteś. Nie kieruję tych słów do żadnej konkretnej osoby — nie piszcie tak, bo to nieprawda. Nie o to tu chodzi. Szczerze mówiąc, gdy kobiety się zjednoczą, świat stanie się lepszym miejscem. Koniec, kropka. Powiem tyle: wszystko wywołuje reakcje i ma swoje konsekwencje, więc nie zapominaj o tym, dobrze, skarbie? (Śmiech) Bądźmy szczerzy, skarbie. Ta piosenka nie opowiada o nikim innym! Mówi o mnie, widzianej i słyszanej, żebym ja też mogła widzieć i słyszeć wszystkich! To nawet nie jest o mnie, ale o wszystkim, co widzę i przetwarzam. Myślę, że jest w tym coś delikatnego, kojącego dla mnie. Jeśli ludzie się z tym utożsamiają, chcą być wrażliwi i poczuć siłę, to proszę bardzo".

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Charlotte Gush
Zdjęcie: via @KatyPerry