wyszukiwania związane z samobójstwami wzrosły po premierze „trzynastu powodów”

Dane zdają się potwierdzać, że serial Netflixa wywarł negatywny wpływ na widzów.

tekst André-Naquian Wheeler; tłumaczenie Kacper Kolęda
|
03 Sierpień 2017, 9:10am

Wyniki badań opublikowane w JAMA Internal Medicine stwierdzają jednoznacznie, że po premierze „Trzynastu powodów" na Netflixie istotnie wzrosła ilość wyszukiwań internetowych związanych z samobójstwami.

W ramach projektu badawczego przeanalizowano dane Google Trends na przestrzeni trzech tygodni od emisji serialu. Okazało się, że udokumentowano ponad 900 tys. więcej wyszukiwań zawierających słowo „samobójstwo" niż zazwyczaj. Chociaż pełen kontekst zapytań nie jest znany, wcześniej dowiedziono że wyszukiwania dotyczące samobójstw oraz próby targnięcia się na swoje życie są blisko powiązane. Zapytanie „samobójcze piosenki" zwiększyło swoją częstotliwość o 40%, a „jak popełnić samobójstwo" - około 10%. W podsumowaniu raport badawczy proponuje, by na końcu każdego odcinka twórcy umieścili numer telefonu zaufania. Do teraz numer ten udostępniano wyłącznie na końcu bardziej kontrowersyjnych odcinków, gdzie obrazowo pokazywano molestowanie, gnębienie bądź śmierć. 

Analizowanie efektu, jaki na widzów wywiera „Trzynaście powodów", jest bardzo istotne. Od czasu premiery w kwietniu serial notorycznie oskarżano o inspirowanie samobójstw na zasadzie efektu Wertera. Publikacje, włączając w to artykuły w New Yorkerze, przekonywały, że wytwór Netflixa tworzy „miły spektakl" z choroby psychicznej i samookaleczenia. „Poczułam faktycznie, że to problem, o którym nie pomyślałam wcześniej dogłębniej", napisała Jia Tolentino o swojej reakcji na jedną ze scen molestowania seksualnego. Nie podobają się jej seriale poruszające trudne tematy w nieodpowiedzialny sposób, mówiąc że dramaty w typie „Trzynastu powodów" przyznają sobie „licencję na obrzucanie publiczności traumą, jednocześnie przekonując, że tak będzie zdrowiej dla wszystkich". 

Drugi sezon „Trzynastu powodów" jest aktualnie w trakcie produkcji. Nauczyciele, rodzice i psychologowie martwią sie, jak nowe odcinki wpłyną na młodych widzów. Ekipa aktorów i produkcji głośno potwierdza, że druga część będzie tak samo szczera jak pierwsza. „Nie będziemy niczego lukrować", powiedział niedawno Dylan Minette, grający Claya. „Nie robiliśmy tego od samego początku i nie sądzę, żebyśmy kiedykolwiek mieli to robić. To będzie równie ważne i mroczne, jak poprzedni sezon".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Wspomniane badania stawiają jednak przed nami pytanie: czy istnieje stuprocentowo bezpieczny sposób na mówienie w programach dla nastolatków o tak złożonych kwestiach, jak molestowanie seksualne lub samobójstwo? Ostatnio oryginalna ramówka Netflixa sprawiła, że dorośli zaczęli zastanawiać się, na ile podatni na wpływy są młodzi widzowie. Niektórzy oskarżyli film „Aż do kości", w którym główną rolę zagrała Lily Collins, o upiększanie anoreksji. W artykule w Atlatnicu Sophie Gilbert narzeka, że obraz wzmocnił stereotyp związany z anoreksją, postrzeganą jako choroba dotykająca wyłącznie młode, białe kobiety. W odpowiedzi na krytykę „Trzynastu powodów" Netflix zamieścił dodatkowe ostrzeżenie przy pierwszym odcinku serii, podając informacje związane z prewencją samobójstw oraz zgłaszaniem przypadków molestowania i gnębienia. Na dodatek widzowie mogą odwiedzić stronę 13reasonswhy.info, by uzyskać wsparcie i pomoc. 

Ciekawe jakie drażliwe tematy poruszy drugi sezon i w jaki sposób je podejmie. Poprzedni skończył się, gdy jeden z bohaterów planował szkolną strzelaninę i jeśli wszystko pójdzie w obranym kierunku, reakcje na pewno będą bardzo podzielone.

Co istotne, badania JAMA będą kontynuowane. Naukowcy wciąż potrzebują więcej informacji, by sformułować ostateczny wniosek i zdecydować, czy serial spowodował więcej złego niż dobrego w kwestii zapobiegania samobójstwom.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: André-Naquian Wheeler
Screenshot: via YouTube

Tagged:
Netflix
badania
seriale
Samobójstwo
13 reasons why
lily collins
13 powodów
trzynaście powodów