#womennotobjects, czyli kampania przeciwko seksizmowi

Oto naga prawda.

tekst Lisa Leinen
|
29 Styczeń 2016, 4:46pm

W dzisiejszym świecie coraz trudniej jest odróżnić, co jest istotne, a co tylko zabawne lub zupełnie bez znaczenia. Ale Kampania #womennotobjects (kobiety nie są przedmiotami) zdecydowanie należy do tej pierwszej kategorii.

Nie chodzi tylko ilość informacji, które szybko obiegają świat, ale również o cały przemysł reklamowy: billboardy, spoty, reklamy w prasie, ulotki wsuwane za wycieraczki... Większości z nich prawie nie zauważamy, a to dowód na to , jak szeroko są rozpowszechnione. I może dlatego nie zwracamy uwagi, jak bardzo są seksistowskie. Wydaje się, że slogan „seks się sprzedaje" jest wciąż aktualny, na całym świecie. Ale pewna nowojorska agencja reklamowa ma dość i chce zwrócić naszą uwagę na to upokarzanie kobiet. Szefowa agencji, Madonna Badger, stworzyła kampanię #womennotobjects i zwróciła uwagę na problem.

„Jestem twoją matką, córką, siostrą, pracowniczką, dyrektorką i szefową. Nie mów do mnie w taki sposób", to mocny przekaz, który kończy wideo pełne przykładów reklam, gdzie kobiece ciało jest traktowane przedmiotowo i w ten sposób ma zwiększyć wyniki sprzedaży. Czy damy radę zmienić przemysł reklamowy? Ta kampania ma szansę stać się ważnym krokiem we właściwym kierunku.

Przeczytaj też:
Seksizm wiecznie żywy
Grimes kontra seksizm
Zobacz jak Lady Gaga walczy z seksizmem

Kredyty


Tekst Lisa Leinen 

Tagged:
kampania
#womennotobjects