​quentin tarantino „pożycza” sceny

Kultowy reżyser dysponuje bronią w postaci rozległej wiedzy filmowej i nie waha się jej używać. Kompilacja scen mówi sama za siebie.

|
cze 5 2015, 9:15am

Wszyscy wiedzą, że nie ma większego entuzjasty kinematografii niż Tarantino, a jego filmy przepełnione są nawiązaniami do innych produkcji. Prawdopodobnie nie zdawaliśmy sobie jednak sprawy z tego, jak niezwykle wiernie odtworzone są niektóre sceny. Możemy się o tym przekonać, oglądając trzyminutowy montaż najbardziej znanych ujęć, stworzony przez Jacoba T. Swinneya, tego samego, który zmontował sceny zza kółka.

Tarantino w swoich filmach odtworzył sceny między innymi z westernów, filmów sztuk walki, gangsterskich produkcji, czy nawet horrorów. Czy wiedzieliście, że scena z Pulp Fiction, w której Mia „rysuje" palcami kwadrat jest zapożyczona z Flinstonów, albo gdy kamera robi zbliżenie na jej czerwone usta i mikrofon, to kopia sceny z Wojowników (1979)? Albo, że scena z podzielonym ekranem i pielęgniarką z Kill Bill: Vol. 1 zainspirowana była trailerem z filmu Czarna Niedziela?

Przeczytaj też wywiad z Ryanem Goslingiem o filmach, przyjaciołach i reżyserii.